W tym tygodniu zawodnicy Realu Madryt trenowali tylko przez trzy dni. Piłkarze byli obecni w Valdebebas od środy do piątku, ponieważ sztab szkoleniowy dał im wolne po porażce na Estadio Mestalla. Dziś i jutro gracze kolejny raz mogą liczyć na odpoczynek, ponieważ w weekend nie mają obowiązku pojawiania się w ośrodku treningowym.
W ostatnich dniach Zinédine Zidane i tak nie mógł liczyć na zbyt wielu zawodników. Jedenastu piłkarzy udało się na zgrupowania reprezentacji, a tylko trzech graczy trenowało na pełnych obrotach. Byli to Marcelo, Isco i Mariano. Na murawie meldowali się także Dani Carvajal i Nacho, jednak obaj Hiszpanie ćwiczyli indywidualnie, ponieważ nie zaleczyli jeszcze w pełni urazów.
Z kontuzją łydki cały czas boryka się Álvaro Odriozola, który ćwiczył głównie na siłowni. W klubowych budynkach pozostawali także Ferland Mendy, Lucas Vázquez, Karim Benzema. Obaj Francuzi zmagają się przeciążeniami mięśniowymi, ale do tej pory nie wiadomo, co dolega Hiszpanowi. Prawdopodobnie cała trójka będzie jednak zdolna do gry w meczu z Villarrealem.
Oczywiście na boisku nie mogliśmy zaobserwować również Fede Valverde. Urugwajczyk przechodzi rehabilitację po pęknięciu w polu międzykłykciowym tylnym kości piszczelowej prawej nogi. Media nie są zgodne w sprawie jego powrotu na boisko, ponieważ jedni donoszą, że pomocnik wróci już w grudniu, a inni twierdzą, że jego pauza może potrwać nawet do lutego lub marca. W Valdebebas brakowało też Édera Militão, Casemiro i Edena Hazarda. Wszyscy trzej zarażeni są koronawirusem i kilka dni temu zostali odizolowani od reszty drużyny. Ich powrót do treningów będzie uzależniony od tego, kiedy otrzymają dwa negatywne wyniki.
Najbliższe zajęcia rozpoczną się w poniedziałek o godzinie 17:00.
Komentarze (4)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się