REKLAMA
REKLAMA

Ødegaard pomoże Realowi w ściągnięciu Hålanda?

Martin Ødegaard jest jedną z największych nadziei młodego pokolenia Realu Madryt wraz z graczami takimi jak Vini Jr, Rodrygo, Łunin czy Fede Valverde. Część z wymienionych nim zakotwiczyła na dłużej w stolicy Hiszpanii, najpierw musiała rozwijać talent na wypożyczeniach.
REKLAMA
REKLAMA
Ødegaard pomoże Realowi w ściągnięciu Hålanda?
Fot. własne

Dla Ødegaarda sezon 2020/21 stanowi pierwszą poważną szansę w wielkim klubie po fantastycznym roku w Realu Sociedad. Jak na razie początki nie są łatwe, ale w Madrycie nikt nie traci w niego wiary. Norweg ma być strategicznym graczem na przyszłość. Zarówno na boisku, jak i... poza nim.

21-latek może okazać się kluczowy latem 2022 roku z racji na swoje bardzo dobre relacje z Erlingiem Hålandem, którego transfer w dalszej perspektywie jest dla działaczy jednym z kluczowych. Jak donoszą dziennikarze Asa, od 1 lipca 2022 roku Borussia, po uzgodnieniach z Mino Raiolą, będzie wysłuchiwać ewentualnych ofert za napastnika. Królewscy znajdują się na dobrej pozycji wyjściowej, ale o zakontraktowanie 20-latka po raz kolejny postara się także Manchester United. Czerwonym Diabłom nie udało się go swego czasu wyciągnąć z Salzburga, ale na Old Trafford wciąż nie składają broni.

REKLAMA
REKLAMA

Włodarze Anglików również mają przygotowany solidny fundament. W ich szeregach występuje bowiem Paul Pogba, który również jest klientem Raioli. W zamian za ułatwienie transferu Hålanda United mogliby wreszcie odpuścić w sprawie Pogby i pozwolić mu na odejście. Taki układ wydaje się korzystny dla wszystkich stron. Mało tego Raiola ma świetny kontakt z dyrekcją Manchesteru, czego nie można powiedzieć o relacjach z Realem Madryt. Z drugiej strony jednak słynny menedżer chętnie polepszyłby stosunki z Florentino.

Królewscy muszą być zatem przygotowani na kontratak w sprawie Norwega, który wydaje się przekonany do Realu bardziej niż do jakiegokolwiek innego wielkiego klubu. Håland wie, że mógłby liczyć na wystarczającą liczbę minut, jest tam trener, którego darzy sympatią i szacunkiem, klub chętnie stawia na młodych graczy, a do tego występuje tam jego dobry kolega, Martin. Obaj, czy to na portalach społecznościowych, czy też w mediach, nie kryją swojej przyjaźni. Ødegaard może być zatem ważnym ogniwem w negocjacjach z dwa lata młodszym atakującym. Oprócz pomocy w aklimatyzacji obecność obu w jednej drużynie wzajemnie mogłaby przyspieszać ich dalszy rozwój, ponieważ świetnie rozumieją się na boisku. 

Ødegaard i Håland grywali już także razem w kadrze narodowej do lat 21, Dziś zaś stanowią o sile pierwszej reprezentacji. W siedmiu występach Erling zdobył sześć bramek, z czego dwie po podaniach Martina. To statystyki, które jedynie potwierdzają, że mamy do czynienia z napastnikiem mającym przed sobą fantastyczną przyszłość oraz że mówienie o zrozumieniu na boisku między nim i pomocnikiem Realu Madryt nie jest jedynie gadaniem dla samego gadania. W meczu z Rumunią Norwegia wygrała 4:0 po trzech golach Hålanda, z czego dwa razy podania otrzymywał od Ødegaarda. Ostatnie trafienie przy asyście gracza Królewskich było dziełem Sörlotha, czyli gracza o podobnej charakterystyce do Erlinga, który na dodatek w 2017 roku w ostatniej sekundzie wyeliminował z eliminacji Ligi Europy Arkę Gdynia. Choć Norwegia nie zakwalifikowała się na mistrzostwa Europy, to jednak jakościowy skok reprezentacji nie budzi wątpliwości. To ekipa w najbliższym czasie aspirująca do udziału w największych imprezach.

Ostatnie aktualności

Obawa o Modricia

Jego kolega z reprezentacji jest zarażony koronawirusem

2
REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (23)

REKLAMA