Koronawirus ponownie stawia na baczność Real Madryt. Domagoj Vida otrzymał wczoraj pozytywny wynik testu, co sprawia, że klub musi być teraz wyczulony na sytuację Luki Modricia, który przebywał razem z obrońcą na zgrupowaniu reprezentacji Chorwacji. We wtorek obaj piłkarze pozowali nawet do zdjęć na stadionie Beşiktaşu, gdzie trenowali wicemistrzowie świata. Wówczas wynik Vidy nie był jeszcze znany i dopiero w trakcie spotkania z Turcją okazało się, że jest zarażony.
Chorwacka Federacja Piłkarska wydała w tej sprawie oświadczenie, w którym poinformowała, że otrzymała pozytywny wynik testu Vidy w przerwie spotkania, ale był on niejednoznaczny. Badanie wykonano więc ponownie, a półtorej godziny po zakończeniu spotkania okazało się, że obrońca jest zarażony koronawirusem. Warto zwrócić uwagę, że w poniedziałek wszyscy piłkarze byli jeszcze testowani w Chorwacji i wówczas uzyskali negatywne wyniki, ale w środę przeszli ponowne testy już w Stambule, które wykazały, że odizolować od reszty należy Vidę.
Oprócz Vidy pozytywny wynik testu otrzymał także jeden z członków chorwackiej delegacji, ale federacja stwierdziła, że nie miał on kontaktu ani z zawodnikami, ani ze sztabem szkoleniowym. Oczywiście defensor nie uda się z drużyną na mecz do Sztokholmu, gdzie Chorwaci w sobotę zagrają ze Szwedami, jeśli spełnią wszystkie wymagania protokołu UEFA. Później Chorwatów czeka zaś kolejne spotkanie, bowiem 17 listopada zmierzą się z Portugalią. Zgodnie z protokołem UEFA Modrić i reszta reprezentantów nie musieliby już przechodzić dalszych testów w niedzielę lub poniedziałek, ale pozytywny wynik Vidy sprawił, że zostali przebadani już dzisiaj.
W ostatnich dniach Królewscy mieli już sporo problemów z koronawirusem. W zeszły poniedziałek pozytywny wynik otrzymał Éder Militão, a w sobotę Casemiro i Eden Hazard. Obrońca ma zostać ponownie przebadany jeszcze dziś lub jutro. Jeśli otrzyma negatywny wynik, badanie zostanie powtórzone po 3 dniach i dopiero wówczas będzie mógł wrócić do treningów. Pomocnik i atakujący mają zaś być testowani w weekend.
Komentarze (2)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się