Holenderski napastnik Arsenalu Londyn, Dennis Bergkamp, który boi się latać samolotami i w związku z tym nie bierze udziału w spotkaniach Arsenalu poza Anglią, tym razem zrobi wyjątek i na wtorkowe spotkanie w Lidze Mistrzów przyjedzie do Madrytu pociągiem.
Gracz, na którego może już liczyć trener Kanonierów, będzie miał do zrobienia 2.000 kilometrów, jednakże, jak sam mówi, na tak ważne mecze warto się poświęcać: - Waga tego spotkania motywuje mnie do podróży, ale na razie nie myślę jeszcze o Lidze Mistrzów.
36-letni Holender rozegrał w tym sezonie 23 spotkania, lecz tylko w 12 grał w podstawowym składzie. W ostatnim spotkaniu, w którym Arsenal przegrał z Liverpoolem, Bergkamp z powodu kontuzji nie wystąpił, lecz londyńczycy będą mieli sporo czasu na podróż, bo w weekend klub z Anglii pauzuje w rozgrywkach Premiership. Arsene Wenger nie zadecydował jeszcze, czy Holender zostanie powołany na mecz Ligi Mistrzów.
Dennis, wypowiadając się z respektem dla gospodarzy, sądzi, że kluczem do przejścia Realu będzie "zdobycie gola na Bernabéu": - Jeśli strzelimy tam gola, otworzy się przed nami wspaniała okazja w kontekście rewanżowego meczu na Highbury, myślę, że mamy duże szanse na awans.
Pociągiem do Madrytu
Dennis Bergkamp do pokonania będzie miał 2.000 kilometrów
REKLAMA
Komentarze (89)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się