– To był mecz, w który musieliśmy wgryźć się, by uzyskać wynik, jaki osiągnęliśmy, ale nie pierwszy raz dominujemy i prawie przegrywamy. Taki jest futbol: jeśli nie strzelasz, jesteś karany. Znowu jednak popełnialiśmy mnóstwo błędów i powinniśmy mieć więcej z szans, jakie stworzyliśmy. Nie byliśmy dokładni i dzieje się tak nie pierwszy raz. Musimy spróbować się poprawić: musimy być bardziej zdeterminowani i bezwzględni, by wykorzystywać nasze okazji do maksimum. Inaczej będziemy za to płacić.
– Trzeba podkreślić jedno: dużo atakowaliśmy i wiele stworzyliśmy, co oznacza, że nasze rozegranie było dobre. Problemem było wykończenie i w tym względzie każdy był winny: atakowanie dotyczy wielu ludzi, a my nie byliśmy dokładni czy wystarczająco zdeterminowani. To rozczarowujące, bo pokazaliśmy wielkie zaangażowanie. Parma wykorzystała tymczasem wszystkie swoje okazje. Oni byli cyniczni i dokładni. My musimy spojrzeć na siebie i się poprawić.
– Strata bramki na 0:1 po zgubieniu piłki? Musimy reagować w takich sytuacjach i od razu próbować odzyskać piłkę. Linia obrony musi radzić sobie lepiej, ta piłka powinna była zostać odebrana. Musimy zaczynać mecz z jednym założeniem: jeśli nie strzelasz, nie wygrywasz. Często rozgrywamy mecze bez dopuszczenia rywala do żadnego strzału, co widzieliśmy w starciach z Genoą czy Szachtarem. Dzisiaj jednak jak z Borussią zostaliśmy ukarani. Musimy wygrywać spotkania, w których dominujemy.
Komentarze (4)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się