– Myślę, że to nie jest dzień na robienie egzaminów. Trudno nam się wygrywa, ale ufamy pomysłom trenera. W ubiegłym roku to przyniosło owoce, wygraliśmy przecież Segundę. W tym sezonie były trzy spotkania, w których zasłużyliśmy na wygraną, ale tak się nie stało i za to się płaci.
– Pośpiech nie jest dobry. Dopiero zaczynamy sezon, pozostało dużo spotkań. Oczywiście, prawdą jest, że ostatnio tracimy dużo bramek i jesteśmy mało skuteczni z przodu, ale jestem przekonany, że jak wyeliminujemy te błędy, to zaliczymy dobry sezon.
– W pierwszej połowie graliśmy dobrze do bramki Hazarda. Ten gol i kolejny, który padł bardzo szybko, trochę nas zabiły. W drugą połowę weszliśmy dobrze, ale przy 0:3 było już trudno. Próbowaliśmy włączyć się w mecz przy 1:3, ale po kontrze straciliśmy na 1:4. Jeśli z takimi drużynami nie wykorzystujesz swoich szans, a później tracisz gole, to jest ciężko.
Komentarze (3)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się