Rafa Mir odzyskał w Huesce formę, dzięki której kiedyś znajdował się w orbicie zainteresowań Realu Madryt. Królewscy byli bardzo blisko domknięcia transferu napastnika, kiedy ten grał w Valencii, jednak Los Ches czterokrotnie odrzucili starania Los Blancos, by ostatecznie sprzedać go do Wolverhampton.
Ten ruch zahamował rozwój urodzonego w Murcji zawodnika, który nie potrafił „odpalić” aż do momentu wypożyczenia na El Alcoraz w styczniu tego roku. W Huesce Rafa Mir notuje wyśmienite statystyki i może pochwalić się najlepszą średnią strzelonych goli na mecz w historii klubu. W ostatnich dwóch kolejkach wpisywał się na listę strzelców.
Bardzo dobre występy Rafy Mira w sezonie 2017/2018 w rezerwach Valencii (15 goli w 19 spotkaniach) wzbudziły zainteresowanie Realu Madryt, który chciał ściągnąć go do Castilli. Ostatecznie jednak 20-letni wówczas zawodnik trafił do Wolverhampton za kwotę 2 milionów euro. Bardzo podobną ofertę zaproponowali Królewscy, którzy praktycznie domknęli rozmowy z Rafą Mirem i jego agentem podczas spotkania na Santiago Bernabéu.
Rafa Mir oczywiście znalazł się w kadrze Hueski na dzisiejsze spotkanie z Realem Madryt i można spodziewać się jego występu od pierwszej minuty. Napastnik z pewnością będzie chciał pokazać się włodarzom Los Blancos, którzy nie zamykają przed nim drzwi w kontekście ewentualnego transferu w przyszłości.
Komentarze (2)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się