– Ogłoszenie Barcelony o zatwierdzeniu Superligi? Bartomeu był kierowany przez Florentino, tak uważam. Ta liga była marzeniem prezesa Realu Madryt... Pracował na to od długiego czasu, to nic nowego. Jednak to wielka pomyłka, bo on nie rozumie jej finansowych konsekwencji.
– Barcelona miała własny głos, gdy rozmawiała z ligą, UEFA czy FIFA. Jednak od trzech lat powtarza tylko to, co mówi Real Madryt. Bartomeu był rzecznikiem Péreza, prawdziwego masterminda tego pomysłu. Bartomeu ma zerowy autorytet w świecie piłki.
– W średnim okresie taka liga byłaby porażką. Profesjonalny futbol nie opiera się tylko na decyzji czterech, pięciu czy sześciu klubów, które chcą grać w rozgrywkach dających im więcej pieniędzy.
– Superliga pozostaje bardzo tajna. Przed ogłoszeniem Bartomeu nie pojawiło się dla niej żadne realne publiczne poparcie. Gdyby byli tego tak pewni, byliby bardziej przejrzyści w tej sprawie. Oni wiedzą, że to niemożliwy do zrealizowania projekt. Kluby potrzebują lig krajowych i potrzebuję Ligi Mistrzów w obecnej konfiguracji rozgrywek.
AP dodała, że ani Real Madryt, ani Barcelona nie odpowiedziały na powyższe zarzuty Tebasa.
Komentarze (20)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się