– Jestem bardzo zadowolony, szczególnie po tak trudnym tygodniu. Niezależnie od tego, co się dzieje, zespół powinien pozostać zjednoczony pomimo wszystkich przeszkód, na które natrafiamy w trakcie sezonu. Mieliśmy świadomość, że to wyjątkowa okazja, by wrócić na szczyt, by zebrać bardzo ważne trzy punkty na wyjeździe w tak wielkim meczu.
– Wiele rzeczy się zmienia, ale jednego w futbolu nie można kwestionować, czyli zaangażowania i intensywności. Myślę, że dziś ta drużyna prezentowała to od pierwszej do ostatniej minuty. Bardzo często dużo ważniejszy od stanu fizycznego jest stan mentalny.
– W tym uścisku po golu Modricia odbiła się nasza jedność z trenerem. Im trudniejsze stają się pewne rzeczy, tym bardziej zjednoczonym trzeba być. My mamy tę mentalność. Trzeba wyjść na boisko z odpowiednim nastawieniem, a nie tylko czekać na to, co się wydarzy. Każdy Klasyk jest inny. Nieważne, kto strzela gole, liczy się kolektyw. Liczy się to, jak wybiegaliśmy to spotkanie, jak dużo cierpieliśmy i ile potu zostawiliśmy na boisku. To tu są wyniki, to tu jest linia, poniżej której nie możemy schodzić przez cały sezon.
– Bardzo dobrze się ze sobą komunikowaliśmy. To bardzo ułatwia sprawę na poziomie kolektywnym, a kiedy tego brakuje, gra wygląda gorzej. We wszystkim negatywnym, co przyniósł nam COVID, pozytywne jest to, jak dobrze się słyszymy. Możemy rozmawiać, krzyknąć na kolegę. Myślę, że to jest bardzo ważne. Biegaliśmy za siebie i za kolegę obok. Taki jest futbol. Bardzo miło jest wygrać taki mecz. Trzeba to smakować, a potem skupić się już na następnym.
– Ile pracowałem w tym tygodniu? Cała moja sytuacja była dość wątpliwa z powodu tego przeciążenia. Celem było jednak to, zdążyć na Klasyk. Lekarze mi doradzili, abym jeden mecz odpuścił i był w lepszej formie tutaj. Było tam mnóstwo tej niewidocznej pracy, na siłowni, z fizjoterapeutami. Było jednak warto, prawda? Móc zagrać dziś, czując się dobrze i wygrać.
– Trenowanie karnych? Jestem bardzo zadowolony z efektów. To był ważny gol, rzut karny przy wyniku 1:1. Nie możesz zawieść. Jak już mówiłem, nie jest ważne, kto strzela gole, ale na poziomie osobistym oczywiście, że jestem zadowolony.
Komentarze (22)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się