Pozytywny wynik testu na koronawirusa u Cristiano Ronaldo wzbudził chaos na całym piłkarskim świecie. Nie inaczej jest w obozie Realu Madryt, którego trzej zawodnicy na przestrzeni ostatniego tygodnia mieli styczność z portugalskim gwiazdorem. Pierwszy przypadek dotyczy Sergio Ramosa, który ze swoim byłym kolegą z zespołu miał okazję spotkać się 7 października przy okazji meczu pomiędzy Portugalią a Hiszpanią. Obaj zawodnicy minęli się ze sobą na samym boisku, ale zarówno przed, jak i po spotkaniu poświęcili kilkanaście minut na wspólną rozmowę i zdjęcia.
Jeszcze większe obawy dotyczą kolejnego meczu z 11 października, gdy Francja podejmowała reprezentację Portugalii. Podczas tego spotkania i Cristiano Ronaldo, i Raphaël Varane spędzili razem na murawie pełne 90 minut. Co logiczne, atakujący i stoper dzielili wspólną część boiska, niejednokrotnie przebywali obok siebie, a nawet po przyjacielsku się obejmowali. Istnieje zatem duże prawdopodobieństwo, że w tym czasie francuski defensor mógł się zarazić od Portugalczyka.
Pod lupą jest również Ferland Mendy. Lewy obrońca akurat w meczu z Portugalią nie zagrał, ale dzielił wspólne przestrzenie i pomieszczenia ze wszystkimi zaangażowanymi w to wydarzenie osobami. Jednocześnie podczas zgrupowania był w bliskim kontakcie z Varane'em, który w tamtym momencie mógł być już zarażony.
Komentarze (79)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się