Dwa tygodnie temu, we wtorek 29 września, Hazard otrzymał powołanie na ligowy mecz z Realem Valladolid po kilkunastu dniach treningów w Valdebebas. W środę, dzień spotkania, gdy wszyscy spekulowali o tym, ile minut może rozegrać atakujący, poinformowano, że na ostatnim treningu doznał kontuzji mięśniowej w prawej nodze, dokładniej naderwania włókien w mięśniu czworogłowym.
Chociaż Zinédine Zidane podkreślał, że uraz nie ma nic wspólnego z kontuzjowną wcześniej kostką i wynika jedynie z obciążeń treningowych, był to wielki cios dla wszystkich. Najbardziej dla samego piłkarza, który kolejny raz musiał wejść w fazę rehabilitacji i regeneracji.
Wstępnie informowano, że jego przerwa w grze potrwa od 3 do 4 tygodni. Dzisiaj, po 2 tygodniach od odniesienia kontuzji, MARCA informuje, że Hazard jest o krok od powrotu do pracy na murawie i na dzisiaj jego celem jest bycie dostępnym dla trenerów na spotkanie z Szachtarem Donieck w 1. kolejce fazy grupowej Ligi Mistrzów, które odbędzie się za tydzień w środę.
Oczywiście nikt nie podejmie żadnego ryzyka w przypadku zawodnika, który od listopadowej kontuzji kostki rozegrał dla Realu Madryt zaledwie 7 meczów. Belg kolejny raz widzi jednak światełko w tunelu, a jeśli wszystko pójdzie dobrze, 29-latek może być realnym wzmocnieniem drużyny na zbliżający się Klasyk, który zostanie rozegrany w sobotę 24 października.
Komentarze (32)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się