Koszykarze Realu Madryt mają za sobą nieudaną inaugurację rywalizacji w Eurolidze. Na starcie przegrali z Baskonią i po pierwszej kolejce zajęli przedostatnie miejsce w tabeli. Dzisiaj pojawia się okazja, żeby poprawić ten stan, szczególnie że Euroliga wraca do WiZink Center. Do Madrytu przyjedzie Valencia, a Królewscy mają za sobą tydzień przerwy, ponieważ ligowe starcie z Gran Canarią zostało przełożone. Ponadto uraz wyleczył Llull, więc warunki do odniesienia zwycięstwa wydają się dogodne.
Valencia lepiej od Blancos rozpoczęła walkę w Eurolidze. W pierwszej serii gier pokonała u siebie ASVEL 65:63. Rywalizacja w tym spotkaniu była bardzo zacięta, ale ostatecznie to Hiszpanie okazali się lepsi. W Lidze Endesa Valencia już nie spisuje się tak dobrze. Po czterech meczach ma na koncie dwa zwycięstwa i dwie porażki. Ostatnio w niedzielę przegrała w Sewilli z Betisem 85:95.
Pablo Laso na konferencji prasowej potwierdził, że w dzisiejszym spotkaniu zabraknie Taylora oraz Reyesa. Pozostali zawodnicy są zdrowi i będą do dyspozycji trenera. Starcie z Valencią będzie wyjątkowe dla Alberto Abalde, który jeszcze w poprzednim sezonie bronił barw dzisiejszego rywala. Po drugiej stronie dodatkową motywację może mieć Prepelič. Słoweniec będzie chciał coś udowodnić Realowi Madryt. Ten hiszpański mecz w Eurolidze zapowiada się bardzo ciekawie, ale to Królewscy powinni wyjść z tego pojedynku zwycięsko.
Mecz rozpocznie się dzisiaj o godzinie 21:00. Żadna polska telewizja nie przeprowadzi transmisji z tego spotkania.
Komentarze (1)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się