– Nie będzie z nami kibiców, ale powrót do Palacio zawsze jest radością. Wiemy, jak trudne i wymagające są te rozgrywki. Do tego ważne są zwycięstwa u siebie, ponieważ pomaga to zyskiwać pewność siebie. Zabraknie dzisiaj Taylora i Reyesa. Wszyscy pozostali są dostępni.
– To jest sezon, w którym musimy myśleć o przystosowaniu się do wyjątkowej sytuacji z meczami, które mogą zostać przełożone. Powinniśmy się skupić na grze i nie pozwolić sobie na niepokój związany z niepewną sytuacją. Musimy zaakceptować wyjątkową sytuację i myśleć tylko o kolejnym dniu.
– Nie wystarczy tylko zatrzymać Dubljevicia i Tobeya, ponieważ nie możemy zapomnieć o graczach na dystansie. Valencia ma bardzo kompletną drużynę. Ich poprzedni sezon w Eurolidze był dobry, a teraz wzmocnili się ważnymi zawodnikami, takimi jak: Kalinić, Williams, Hermannsson i Prepelič.
– Obecność publiczności zmienia każdy mecz. Wiele razy kibice są kluczowi pod względem mentalnym i w przebiegu spotkania. Teraz nie powinniśmy myśleć o graniu u siebie czy na wyjeździe, ponieważ wszystkie mecze są wymagające. Musimy zmusić się do maksymalnej rywalizacji niezależnie od tego, czy gramy w Madrycie, czy w obcej hali.
– Wydaje mi się niesprawiedliwe, że na niektórych meczach będzie publiczność, a na innych – nie. Myślę, że wszyscy powinni rywalizować na równych zasadach. Najbardziej sprawiedliwa byłaby opcja, że kibice mogą być wszędzie lub nigdzie. Mnie podobałaby się opcja z publicznością.
– Rywale boją się Pabla Laso? Ja powiedziałbym im, że nie grają przeciwko mnie, tylko przeciwko moim zawodnikom. Jednak jest to powód do dumy ze względu na pracę wykonaną w ostatnich latach.
Komentarze (1)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się