REKLAMA
REKLAMA

Guti: Z trenerem aż do śmierci

Kapitan drużyny wciąż wierzy, że straty można odrobić
REKLAMA
REKLAMA

Myślisz, że zawiedli piłkarze?
W takich sytuacjach winni zawsze są piłkarze. Trener wydelegował do gry silną drużynę, która miała zwyciężyć. Trener nie może być źle oceniany po takim meczu. Będziemy z nim aż do śmierci. Oczywiste jest, że w środę nie wychodziło nam kompletnie nic, a Saragossie wszystko. Musimy dać z siebie wszystko w rewanżu.

Czemu aż 6:1?
Udało im się zagrać wspaniałe spotkanie. Posiadali wszystko, by tego dokonać.

Drażni Cię to, kiedy ludzie mówią, że ten mecz, dzięki wam, był absurdalny, śmieszny?
Nikt nie musi mówić mi, jak zaprezentowałem się na boisku. Wystarczyło popatrzeć na nasze twarze w czasie drogi powrotnej. Nie muszę być w świetle reflektorów, kiedy gram dobrze, a ludzie mówić, że stworzyłem absurdalną sytuację, kiedy gram źle.

Były błędy w koordynacji linii defensywnych?
Myślę, że błędy były. Popełniała je cała drużyna. Wiedzieliśmy jak oni grają, trener wszystko nam powiedział. Popełniliśmy błędy, mimo tego, że wiedzieliśmy wszystko i to jest najgorsza rzecz.

Co możesz powiedzieć o arbitrze?
Moim zdaniem powinny być dwa rzuty karne dla nas. Wynik jest sprawiedliwy, ale jeśli sędzia gwizdnąłby karnego na Robinho, podobnie jak później na Baptiście, wszystko mogłoby się zmienić. Nie jest to jednak żadne wytłumaczenie.

Liczycie na odrobienie strat w rewanżu?
Musiałoby być ze mną coś nie tak, by nie wierzyć w to, nosząc tę koszulkę. Musimy wyjść na boisko z wiarą, że wszystko jest możliwe. Pierwsze dwadzieścia minut meczu będzie kluczowe. Jeśli zaczniemy strzelać szybko gole, oni mogą zacząć być nerwowi, a my to wykorzystamy. Oczywiście to potwornie ciężkie zadanie, ale będziemy walczyć do końca. Samo znaczenie goli, jeśli przyjdą szybko, może być bardzo ważne.

Co możesz powiedzieć tym, którzy uważają, że drużyna zmieniła się na gorsze?
Wielu uważało, że Barcelona jest nie do pokonania, a przegrała w Copa i z Atlético. Taka jest piłka. Musimy dalej być drużyną i wspierać trenera, który ma nasze zaufanie.

Ostatnie aktualności

Upokorzenie

To tytuł artykułu o klęsce Realu w tradycyjnie przychylnym Barcelonie El Mundo Deportivo

61
REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (84)

REKLAMA