Luka Jović przychodził rok temu do Realu Madryt jako gwiazdorski transfer na sezon 2019/20 za 60 milionów euro na prośbę trenera Królewskich. Klub wykonał wielki wysiłek, by sprowadzić napastnika, o którego walczyło mnóstwo klubów.
Po 14 miesiącach ten sam szkoleniowiec proponuje atakującemu wypożyczenie. MARCA twierdzi, że Franuz od kilku tygodni nakłania 22-latka do poszukania szansy na odnalezienie siebie w innym zespole i teraz do tej opcji przychylają się także działacze. Napastnik wciąż wzbudza spore zainteresowanie w Europie, bo wiele osób pamięta jego osiągnięcia w Eintrachcie.
Zidane nie ufa żadnemu ze swoich środkowych napastników poza Benzemą. Mariano od dawna wie, że lepiej dla niego byłoby odejść. Borja Mayoral ma oferty i raczej zostanie sprzedany, chociaż jeśli ostatecznie Jović zdecyduje się na wypożyczenie, to Hiszpan może zostać jako zmiennik Benzemy.
Do 4 października wszystko jest możliwe, co w sobotę podkreślał sam Zidane. Klub na razie nie planuje żadnych wzmocnień i nie szykuje żadnej wielkiej niespodzianki na koniec okienka. W kadrze są jednak cztery „9”, a Zidane zamierza korzystać tylko z jednej. Królewscy zgadzają się więc, że najlepszym rozwiązaniem może być próba odbudowania Jovicia poza Madrytem.
Serb w poprzednim sezonie wystąpił w 27 z 51 meczów, rozgrywając 906 minut (19. wynik w zespole) i tylko 8 razy wychodząc w pierwszym składzie. W tym czasie zaliczył 2 gole i 2 asysty.
Komentarze (108)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się