Termin powrotu Edena Hazarda jest nieznany. Być może nie brzmi to zbyt precyzyjnie, jednak w najlepszy sposób oddaje aktualny stan Belga, który nie wróci do gry dopóki ostatecznie nie pożegna się z bólem w prawej kostce. Sytuacja nie jest łatwa, ale mówił o niej w swoim stylu Zinédine Zidane na wczorajszej konferencji prasowej.
„Nie mogę powiedzieć, kiedy będzie mógł wrócić, jedynie, że jest lepiej. Najważniejsze są jego odczucia i to, by był gotowy na sto procent. Mamy czas, ponieważ rozpoczynamy nowy sezon”, powiedział francuski szkoleniowiec, by wyjaśnić sytuację Belga, która wszystkich w Valdebebas przysparza o wielki ból głowy – od działaczy po sztab szkoleniowy.
Rzeczywistość jest taka, że w tym momencie Hazard znajduje się poza planami Zidane'a. Francuz postanowił zostawić zawodnika w rękach specjalistów i woli teraz „zapomnieć” o Belgu. I nie chodzi tu o 30 czy 40 jednostek treningowych, dzięki którym Hazard miałby wrócić do formy, jak powiedział Roberto Martínez. W tym momencie nikt nie określa terminu powrotu, ponieważ w klubie uważają, że właśnie to był błąd, który popełniono względem ostatniego powrotu piłkarza, po operacji w Dallas 5 marca. Zawieszenie rozgrywek z powodu pandemii dało Hazardowi dodatkowe życie, które Real Madryt starał się wykorzystać w końcówce ubiegłego sezonu. Patrząc na tę sytuację dziś, wydaje się oczywiste, że postąpiono zbyt pochopnie i kostka Hazarda wymagała dłuższego czasu regeneracji po dwóch ciężkich kontuzjach.
Teraz nikt w sztabie trenerskim i w klubie nie wyznacza Hazardowi terminu powrotu, nikt nie zamierza się spieszyć. Poza problemem medycznym, chodzi o kwestie związane z odczuciami samego zawodnika, o utratę pewności siebie. Przy tym wszystkim nie można zapominać o strachu, który wywołuje wspomnienie o dwóch trudnych urazach z sezonu 2019/2020. To wszysto musi ulec znacznej poprawie, by Hazard mógł dołączyć do pracy na pełnych obrotach z drużyną. Kiedy? Wydaje się, że nie jest to kwestia kilku dni.
Komentarze (75)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się