– Plotki o pozytywnym wyniku testu na koronawirusa? Nie mogę za wiele powiedzieć, bo istnieje tajemnica lekarska. Wynik był jednak negatywny i dlatego trenowałem tego samego dnia z kadrą. Następnego dnia trenowałem też z Realem Madryt. Gdyby wynik był pozytywny, nie mógłbym trenować z Belgią, nie mógłbym polecieć do Madrytu i nie mógłbym trenować z Realem. Szkoda, że media czasami szukają tylko stworzenia polemiki.
– Dlaczego więc wróciłem do Madrytu bez rozegrania meczu w kadrze? Uważam, że przygotowanie się do sezonu to bardzo ważna sprawa. Miałem trzy tygodnie wakacji i od razu wróciłem na boisko. Potrzebowałem ciężkiego treningu przez 2 tygodnie, by przygotować się do tego sezonu, bo to będzie długi rok. Chcę uniknąć kontuzji i być przygotowanym na cały sezon. Ważne było dla mnie, bym mógł dobrze potrenować. Byłem przez kilka dni z kolegami z kadry, ale z szacunku dla kolegów uznałem, że nie powinienem grać, bo nie prezentowałem najlepszego poziomu. Było wielu kadrowiczów, którzy byli w bardziej zaawansowanej fazie przygotowań, na przykład ci z Belgii czy Francji, więc stwierdziłem, że ważne dla mnie jest odbycie dobrych przygotowań z Realem.
– Real faworytem do mistrzostwa? Uważam, że nasze 10 zwycięstw po okresie izolacji czynią nas jednym z faworytów. Jednak Barcelona czy Atlético są na miejscu i to będzie piękny sezon. Oczywiście mam nadzieję, że będziemy mogli wygrać. To będzie dobry sezon, chociaż na pewno inny z powodu koronawirusa, bo ciągle nie będzie kibiców na trybunach. Mamy nadzieję, że to szybko się zmieni.
– Brak transferów do Realu? Działacze uznali, że trzeba być ostrożnym z wydatkami. Wrócił do nas Ødegaard z Sociedadu, który rozegrał świetny sezon. Mamy przy tym ciągle świetną podstawę, by walczyć o wszystkie tytuły.
– Hazard? Na razie Eden trenuje indywidualnie z trenerem od przygotowania fizycznego, ale oczekujemy, że szybko wróci do zespołu. Myślę, że czuje się dobrze i szybko zacznie pomagać nam w wygrywaniu meczów.
– Presja na Hazardzie? Tak, czasami jest ona w Realu duża. Musisz wygrywać, wygrywać i wygrywać, a gdy raz przegrasz, od razu pojawia się presja, by wygrać kolejny mecz. Takie jest życie zawodnika Realu i musisz się do tego przyzwyczaić.
– EURO czy Liga Mistrzów? To zawsze dobre pytanie... Oczywiście chcę zdobyć wszystko. Liga Mistrzów z Realem pozostaje dla mnie marzeniem do spełnienia, a mistrzostwo Europy z Belgią byłoby zapisaniem się w historii naszego kraju... Mam nadzieję, że wygram wszystko.
Komentarze (8)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się