Menu
/ as.com

Wyzwanie Zidane'a

Foto: Wyzwanie Zidane'a
Fot. Getty Images

Przez ponad trzy dekady żaden trener Realu Madryt nie sięgnął po mistrzostwo Hiszpanii dwa razy z rzędu. W tym sezonie Zidane chce przełamać w końcu złą passę.

Zidane zyskał tytuł władcy Ligi Mistrzów, prowadząc Real Madryt do osiągnięcia, które wydawało się nieosiągalne. Żadna drużyna nie wygrała dwóch Pucharów Europy z rzędu, gdy rozgrywki zmieniły format na początku lat dziewięćdziesiątych. Na dodatek pod przywództwem Francuza udało się to nie dwa, lecz trzy razy z rzędu, co było pierwszym takim wydarzeniem od lat siedemdziesiątych.

Ostatnim zespołem, który obronił najważniejsze europejskie trofeum, był Milan Sacchiego w 1990 roku. To właśnie Włosi okazali się pogromcami La Quinta del Buitre – najlepszej drużyny, która nigdy nie sięgnęła po Puchar Mistrzów. Tamten legendarny Real z Sanchísem, Butragueño czy Míchelem służy dziś jako punkt odniesienia dla zawodników Zizou, aby stawić czoła nowemu wyzwaniu, jakim jest obronienie mistrzostwa Hiszpanii.

Żaden trener Realu nie obronił mistrzowskiego tytułu od ponad trzech dekad. Ostatnim, któremu udało się to osiągnąć, był Leo Beenhakker. Holender triumfował na krajowym podwórku w 1987, 1988 i 1989 roku. Od tamtego czasu Królewscy tylko raz wygrywali w La Lidze dwa razy z rzędu. Stało się tak w 2007 i 2008 roku, ale najpierw Los Blancos zwyciężyli pod wodzą Fabio Capello, a następnie Bernda Schustera. Pamiętna liga remontad, niezapomniane Tamudazo i gole świętej pamięci Reyesa w meczu z Mallorcą, a rok później szpaler ustawiony przez Barcelonę.

W 33 poprzednich sezonach, gdy Real rozpoczynał sezon jako mistrz kraju, 17 razy zdołał obronić trofeum. W latach sześćdziesiątych Królewscy przyzwyczaili kibiców, że wygrywali rok po roku, gdy trenerem był Miguel Muñoz. Królewscy triumfowali w latach 1960–1965, a następnie 1966–1969. Dobrą passę Los Merengues udało się przerwać tylko Atlético, które wygrało w sezonie 1965/66, a Muñoz sięgnął jeszcze po trofeum w sezonie 1971/72, co daje mu rekordową liczbę dziewięciu mistrzowskich tytułów. Żadnemu klubowi w Hiszpanii nie udało się później nawiązać do jego osiągnięć, a także dokonań Piątki Sępa.

Oprócz wspomnianych wcześniej Muñoza i Beenhakkera tylko dwóm trenerom udało się nieprzerwanie triumfować w Hiszpanii. Miljan Miljanić (1974–1976) oraz Luis Molowny (1977–1979), który później zdobył też pierwsze mistrzostwo razem z La Quinta del Buitre (1985/86). Dwukrotnie w La Lidze wygrywali za to Luis Villalonga (1954/55 i 1956/57), Capello (1996/97 i 2006/07), Del Bosque (2000/01 i 2002/03) i Zidane (2016/17 i 2019/20), ale żaden z nich nie robił tego sezon po sezonie.

Zizou stanie też przed szansą, aby wyprzedzić Del Bosque i zostać drugim trenerem Realu z największą liczbą meczów. W ubiegłym sezonie francuski szkoleniowiec wyprzedził już Mourinho (178 spotkań), Molowny'ego (180) i Beenhakkera (197), a obecnie ma ich 211. Do doścignięcia Del Bosque brakuje mu 35 meczów, ponieważ Hiszpan zasiadał na ławce Królewskich 246 razy. Do Muñoza brakuje mu jednak wiele, bo ten przez 15 lat prowadził Los Blancos w 605 spotkaniach.

Nikt nie może za to dorównać Zizou w tempie, w jakim kolekcjonuje kolejne trofea. Francuz sięgnął dotychczas trzy razy po Ligę Mistrzów, dwa razy po mistrzostwa, dwa Klubowe Mistrzostwa Świata, dwa Superpuchary Europy i dwa Superpuchary Hiszpanii. Zidane zdobywa więc jeden puchar co 19 spotkań.

Obecnemu szkoleniowcowi Realu Madryt brakuje w kolekcji tylko jednego trofeum, jakim jest Puchar Króla. Zizou nie wygrał go ani jako piłkarz, ani jako trener. Na ławce Francuz miał jednak utrudnione zadanie, ponieważ dwukrotnie przejmował zespół, gdy ten zdążył już zostać wyeliminowany. W pozostałych trzech edycjach odpadał na etapie ćwierćfinału, a Królewskich eliminowały Celta, Leganés i Real Sociedad. Ciekawostkę stanowi fakt, że Zidane nie sięgnął też po krajowy puchar ani we Francji, ani we Włoszech, gdy był zawodnikiem Cannes, Bordeaux i Juventusu. 

Wyłącz AdBlocka, żeby zobaczyć pełną treść artykułu.

Reklamy są jedyną formą, jaka pozwala nam utrzymywać portal, płacić za serwery czy wykorzystywanie zdjęć, by codziennie dostarczyć Ci sporą porcję informacji o Realu Madryt. Dlatego prosimy Cię o wyłączenie AdBlocka, jeśli w pełni chcesz cieszyć się możliwościami nowej strony i korzystać z naszej pracy. Gracias!

Komentarze

Wyłącz AdBlocka, żeby brać udział w dyskusji.

Reklamy są jedyną formą, jaka pozwala nam utrzymywać portal, płacić za serwery czy wykorzystywanie zdjęć, by codziennie dostarczyć Ci sporą porcję informacji o Realu Madryt. Dlatego prosimy Cię o wyłączenie AdBlocka, jeśli w pełni chcesz cieszyć się możliwościami nowej strony i korzystać z naszej pracy. Gracias!