REKLAMA
REKLAMA

Klasyk o prowadzenie w historycznej klasyfikacji

Real Madryt i Barcelona zagrają dzisiaj o pierwszy tytuł w sezonie. Do tej pory oba te zespoły mają na koncie po sześć zwycięstw w Superpucharze.
REKLAMA
REKLAMA
Klasyk o prowadzenie w historycznej klasyfikacji
Fot. własne

Real Madryt mógł trafić na Barcelonę już w półfinale, ale losowanie zdecydowało inaczej. Królewscy wpadli na gospodarzy turnieju, czyli Tenerife i uporali się z Kanaryjczykami w przekonującym stylu. Katalończycy mieli nieco trudniejsze zadanie, ponieważ rywalizowali z nowym mistrzem Hiszpanii. To była dla nich okazja do rewanżu za przegrany finał ligi i udało im się pokonać Basków, chociaż sprawa wyniku była otwarta niemal do końca. Świetnie w tamtym spotkaniu zaprezentował się duet Abrines-Mirotić.

Zarówno Real Madryt, jak i Barcelona w historii po sześć razy sięgały po Superpuchar Hiszpanii. Królewscy wygrywali w latach: 1984, 2012, 2013, 2014, 2018, 2019, a Katalończycy – 1987, 2004, 2009, 2010, 2011, 2015. Dzisiaj jedna z tych drużyn obejmie samodzielne prowadzenie w historycznej klasyfikacji z siedmioma tytułami na koncie. Podopieczni Pabla Laso będą do tego chcieli powtórzyć wyczyn z lat 2012-2014, gdy trzy razy z rzędu wygrywali Superpuchar.

REKLAMA
REKLAMA

Co ciekawe, będzie to dopiero pierwszy Klasyk w 2020 roku. Po raz ostatni Real Madryt mierzył się z Barceloną 29 grudnia i wtedy w Lidze Endesa znacznie lepiej wypadła Barça, która wygrała 83:63. W normalnych okolicznościach tych starć byłoby więcej, ponieważ z dużym prawdopodobieństwem oba zespoły zmierzyłyby się ze sobą w play-offach Ligi Endesa. Pandemia jednak wszystko zmieniła, a mistrzem Hiszpanii dosyć niespodziewanie została Baskonia.

W dzisiejszym Klasyku Barcelonę poprowadzi Šarūnas Jasikevičius. Litwin objął drużynę na początku lipca. Dyrekcja Blaugrany chciała przeprowadzić kolejną rewolucję po sezonie, który Katalończycy zakończyli z pustymi rękami. Nowy trener ma w tym pomóc. Debiut miał udany, ponieważ zdołał pokonać Baskonię i awansować do finału, jednak dzisiejszy mecz będzie dla niego znacznie ważniejszy. Real Madryt zdecydował się na zupełnie inne działanie. Nie było żadnej rewolucji, a drużynę wzmocniło tylko dwóch graczy. Dzisiaj wieczorem przekonamy się, która polityka na ten moment lepiej się sprawdzi.

Mecz rozpocznie się dzisiaj o 18:30. Transmisję na żywo prawdopodobnie będzie można zobaczyć na Sportklubie.

Ostatnie aktualności

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (3)

REKLAMA