Internet obiegła dzisiaj plotka, która pojawiła się po raz pierwszy na portalu Fichajes.com i jego siostrzanych stronach. Dowiadujemy się z niej, że Real Madryt po prostu oddał Jamesa do Evertonu za darmo, bo celem klub było pozbycie się jego pensji (około 8 milionów euro netto rocznie). W ramach tej operacji Królewscy mieli zapewnić sobie jedynie procent kwoty z następnego transferu zawodnika.
Tę informację potwierdza TransferMarkt, który przy transferze Jamesa do Evertonu zapisał „Bez kwoty odstępnego”. Ten portal powtarza te same doniesienia, które podaje Fichajes.com, czyli brak kwoty transferowej i procent z następnej sprzedaży piłkarza. Los Blancos mieli zgodzić się na to ze względu na pragnienie samego piłkarza, by znowu pracować z Carlo Ancelottim oraz zrobili to także w podziękowaniu za jego pokorne znoszenie bycia rezerwowym przez cały ostatni sezon. Jakby tego było mało, TransferMarkt podkreśla, że to jeden z największych darmowych transferów w historii futbolu.
Problem polega na tym, że… są to bardzo mało prawdopodobne wieści. Dowodem na to jest fakt, że największe media sportowe w Hiszpanii i Anglii nie zmieniają swojego zdania co do kwoty transferu: MARCA pisze o 25 milionach euro, AS pisze o 25 milionach euro, El Mundo pisze o 20 milionach euro, a Mundo Deportivo nawet o 30 milionach euro, Sky Sports pisze o 22 milionach funtów, The Guardian pisze o 20 milionach funtów, The Times pisze o 20 milionach funtów, a TheAthletic o 20 milionach funtów. Plotka o darmowym transferze żyje na razie jedynie na niszowych portalach oraz niespodziewanie właśnie na TransferMarkcie.
Komentarze (39)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj sięSocio RealMadryt.pl
Zanim odpowiesz, sprawdź wcześniejsze komentarze
Jako Socio możesz przeglądać publiczną historię komentarzy użytkowników i lepiej wiedzieć, z kim oraz o czym dyskutujesz.