Real Madryt rozwiązał już sprawy odejść Vallejo, Achrafa, Javiego Sáncheza, Óscara Rodrígueza, Reiniera i Kubo, a drzwi otwarto także Ceballosowi, Jamesowi czy Brahimowi, to ciągle wszyscy najbardziej przyglądają się Bale'owi, przekazuje MARCA. Królewscy wciąż uważają go za jednego z najlepszych piłkarzy na świecie, ale dodają, że jego motywacja jest daleka od tej wymaganej na najwyższym poziomie. Dlatego klub szuka możliwości pozbycia się Walijczyka.
Dziennik twierdzi, że dlatego zaplanowano spotkanie z jego agentem, Jonathanem Barnettem, by porozmawiać o sytuacji zawodnika i znaleźć satysfakcjonujące rozwiązanie dla obu stron. Nikt nie oszukuje się, że będzie o nie łatwo z powodu niechęci Bale'a do jakiejkolwiek współpracy w tym względzie. Rzeczywistość jest taka, że do klubu nie dotarła dotychczas żadna oferta za 31-latka, a nawet wstępne zapytanie. Działacze wierzą jednak, że po meczach reprezentacji, gdy sezon klubowy ruszy na dobre, ktoś w końcu wykona ruch w tej sprawie, a pomoże w tym rozmowa z reprezentantem gracza.
ABC idzie o krok dalej i donosi, że Zinédine Zidane poprosił działaczy, by pozbyli się Bale'a, gdy tworzono zarys kadry na kolejny sezon. Trener nie chce więcej widzieć Walijczyka w zespole, bo uważa, że jego zachowanie, nastawienie i wyraźny brak motywacji ma toksyczny wpływ na całą grupę przy duchu kolektywnej pracy i poświęcenia, które szkoleniowiec wpaja na co dzień grupie. Gazeta informuje wprost: „Nie podamy nazwisk, ale niektórzy zawodnicy nie kryją tego, że trudno jest pracować, gdy obok innemu koledze jest wszystko jedno i do niczego się nie przykłada”.
Problem jest jeden: kontrakt Walijczyka wygasa w 2022 roku. Bale i jego agent mają jasny plan: zebranie całej pensji z tego okresu (atakujący zarabia rocznie zależnie od źródeł od 12 do 17 milionów euro netto) – czy to poprzez wypłacenie kontraktu z góry, czy to poprzez wypełnienie go i pozostanie w Madrycie przez dwa kolejne lata. ABC dodaje, że na razie nie bierze się pod uwagę wypożyczenia z częściowym pokryciem pensji, a jedynie transfer definitywny i rozwiązanie problemu na zawsze.
Nawet jeśli Bale wróci po zgrupowaniu kadry do Valdebebas i Zidane powie mu wprost, że nie widzi dla niego szans na grę, doradzając zmianę drużyny, to patrząc na letnie zachowania Walijczyka, nie będzie zaskoczeniem jeśli ten odpowie, że nie ma z tym problemu. Po prostu będzie przyjeżdżać na treningi, a weekendy spędzać z rodziną i na polu golfowym. Klub wierzy jednak, że jeśli przekona Bale'a i Barnetta do odejścia, to przy wysiłku tego drugiego, pojawią się propozycje i dojdzie do wyczekiwanego pożegnania, zapewne najbardziej przez Zidane'a.
Komentarze (56)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się