REKLAMA
REKLAMA

Oficjalnie: Asensio opuszcza zgrupowanie reprezentacji

Zawodnik Realu Madryt przeszedł badanie rezonansem magnetycznym i okazało się, że ma obrzęk w kolanie i nie jest zdolny do gry. Wśród kibiców momentalnie zapanował niepokój, bowiem Hiszpan dopiero co zmagał się z poważną kontuzją.
REKLAMA
REKLAMA
Oficjalnie: Asensio opuszcza zgrupowanie reprezentacji
Fot. własne

Marco Asensio nie wystąpi w dwóch najbliższych spotkaniach reprezentacji Hiszpanii. Po południu piłkarz Realu Madryt przeszedł badania medyczne i okazało się, że nie jest zdolny do gry. Rezonans magnetyczny pokazał, że 24-latek ma obrzęk w kolanie. Reprezentacja poinformowała oficjalnymi kanałami, że w ciągu najbliższych godzin atakujący opuści zgrupowanie w Las Rozas i będzie potrzebował kilku dni odpoczynku, co bez wątpienia zaburzy jego przygotowania do nowego sezonu.

Obrzęk w kolanie może być spowodowany uszkodzeniem więzadeł, łąkotki, ścięgien lub wynikać z nadmiernego obciążenia. Asensio najprawdopodobniej już jutro stawi się w Valdebebas i zostanie jeszcze szczegółowo przebadany przez klubowych lekarzy, a dopiero wówczas będzie można oszacować, co dokładnie mu dolega i kiedy możemy spodziewać się jego powrotu na boisko. Na razie hiszpańskie media nie informują nawet, w którym kolanie pojawił się obrzęk.

REKLAMA
REKLAMA

Oficjalnego komunikatu ze strony Królewskich można spodziewać się więc najwcześniej jutro. Kibice mogą jednak odczuwać niepokój, ponieważ wszyscy mają jeszcze w pamięci to, co wydarzyło się w ubiegłym roku. Wówczas Hiszpan zerwał więzadło krzyżowe przednie w lewym kolanie w sparingowym spotkaniu z Arsenalem, które rozegrano 21 lipca. Po kilkunastu dniach przeszedł operację kolana i na boisko wrócił dopiero po jedenastu miesiącach, gdy liga hiszpańska wznowiła rozgrywki po przerwie spowodowanej pandemią koronawirusa. Teraz Asensio miał wrócić do gry w kadrze, w której ostatni raz wystąpił w czerwcu 2019 roku.

Aktualizacja 22:35: Radio MARCA informuje, że obrzęk pojawił się lewym kolanie Hiszpana, czyli tym samym, które było operowane w ubiegłym roku. Zdaniem rozgłośnie nie jest to żaden poważny uraz, a lekarze i sam piłkarz nie chcieli po prostu podejmować zbędnego ryzyka po trzytygodniowych wakacjach.

Ostatnie aktualności

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (46)

REKLAMA