Benfica w poprzednim tygodniu osiągnęła z Realem Madryt porozumienie w sprawie wypożyczenia Mariano. Portugalczycy mieliby dostać napastnika na najbliższy sezon bez żadnej opłaty, ale w całości pokryliby jego pensję. W kontrakcie zapisana zostałaby także opcja wykupu gracza (18 milionów euro według źródeł portugalskich, 20 milionów według źródeł hiszpańskich), którego umowa z Los Blancos obowiązuje do 2023 roku.
Jedyną przeszkodą pozostaje dojście do porozumienia z zawodnikiem. Mariano był jednak zaskoczony, że kluby doszły do pełnego porozumienia bez jego wiedzy. Co więcej, Benfica do rozmów z 27-latkiem weszła z prośbą o obniżenie jego zarobków na najbliższy sezon. W Madrycie atakujący zarabia około 4 milionów euro netto rocznie. Portugalczycy chcą zmniejszyć tę kwotę, a Record informował, że w budżecie płacowym klubu maksymalny poziom płacowy to 2,5 miliona euro netto. As Águias argumentują, że w takiej sytuacji i przy statusie zawodnika trudno będzie im dobić nawet do granicy 4 milionów euro za sezon.
Co ciekawe, piłkarz miał odpowiedzieć, że raczej oczekuje zwiększenia pensji do 5 milionów euro netto. AS twierdzi, że to dosyć typowe zachowanie dla graczy Realu Madryt, których próbuje się skusić ofertą wypożyczenia. Dziennik dodaje, że Benfica nie zamierza czekać w nieskończoność i dała napastnikowi najbliższe godziny na ostateczne podjęcie decyzji. Wcześniej Portugalczycy nie doszli do porozumienia z Edisonem Cavanim i chcą w końcu zamknąć temat wzmocnienia ataku.
Komentarze (59)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się