W biurach w Valdebebas pojawiają się kolejne nazwiska, które mają wziąć udział w operacji sprzedaż. Gareth Bale, James Rodríguez, Sergio Reguilón, Óscar Rodríguez, Borja Mayoral i teraz również Alberto Soro. Aragoński napastnik został wykupiony przez Real Madryt rok temu za 2,5 miliona euro podpisując kontrakt do 2024 roku. Porozumienie to zakładało jednak pozostanie na jeszcze jeden sezon na wypożyczeniu w Realu Saragossa, aby pomóc drużynie w awansie do Primera División.
Ostatecznie Aragończycy zajęli trzecie miejsce w tabeli Segunda División i w barażach odpadli po starciu z Elche. Sam Soro sezon 2019/20 pod względem indywidualnym może uznać za udany – rozegrał 39 meczów, na przestrzeni których zanotował 4 bramki, 7 asyst i prawie 2500 minut. Nie było mu dane awansować ze swoim klubem do La Ligi, ale Real Madryt widzi w 21-latku potencjał na to, aby już teraz wykonał krok w kierunku najwyższej kategorii rozgrywkowej w Hiszpanii.
Przedstawiciele Królewskich uzgodnili już z reprezentantami zawodnikami, że w tym momencie nie ma dla niego miejsca w pierwszym zespole Los Blancos. Jedyną alternatywą pozostaje zatem szukanie minut i doświadczenia w innym klubie. Wielkie zainteresowanie przedłużeniem wypożyczenia wykazywał Real Saragossa, ale zamysłem wszystkich zainteresowanych stron jest to, aby Soro przeniósł się już na stałe do Primera División.
Real Madryt w kontekście przyszłości młodego napastnika nie wyklucza żadnej opcji. Możliwe jest zarówno kolejne wypożyczenie, jak i nawet transfer definitywny z opcją ponownego odkupienia napastnika w przyszłości. Na razie do biur w Valdebebas nie wpłynęła żadna formalna oferta, chociaż już kilka pierwszoligowych klubów miało wstępnie pytać o sytuację Soro, którego przyszłość rysuje się na razie poza Madrytem.
Komentarze (8)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się