Gareth Bale rozpocznie pretemporadę z ambiwalentnymi odczuciami. Na początku Walijczyk będzie musiał pojawić się w Valdebebas, gdzie Zidane wolałby go nie wiedzieć, ponieważ na najzwyczajniej na niego nie liczy. Jednak później 31-latek wróci do gry z reprezentacją Walii w Lidze Narodów. Drużyna Ryana Giggsa zainauguruje rozgrywki w 4. Grupie Ligi B na wyjeździe z Finalndią, a następnie podejmie u siebie Bułgarię.
To będą dwie świetne okazje dla Bale'a, który jest tak bardzo przybity swoją sytuacją w Realu Madryt, że każdy wyjazd na kadrę jest dla niego wielką ulgą. Atakujący nie pojawił się na boisku od 24 czerwca i meczu z Mallorcą, więc z Finaldnią zagrałby pierwszy raz od 71 dni.
Wyjazdy na zgrupowanie reprezentacji Walii zawsze były dla Bale'a powodem do radości, a w miarę narastającej krytyki na Bernabéu – ucieczką od rzeczywistości. Z kolei w swojej ojczyźnie Gareth, który od 2018 roku przywdziewa kapitańską opaskę, jest niezwykle ceniony i ma status gwiazdy, która zaprowadziła Smoki do półfinałów mistrzostw Europy w 2016 roku. Dlatego w klubie są nieco zaniepokojeni najbliższą przerwą na reprezentację, być może tą najbardziej wyczekiwaną przez Bale'a, który – widząc swoją pozycję w szatni – poprosił Zidane'a, by nie brał go pod uwagę na rewanż z Manchesterem City.
Królewscy boją się, że dojdzie do powtórki jednej z wcześniejszych sytuacji, kiedy Bale wyjeżdżał na kadry. W klubie nikomu nie spodobały się słowa zawodnika, które padały na zgrupowaniach: „Nie powiedziałbym, że gra w Realu Madryt sprawia mi radość”, czy: „Wygranie tytułu ze swoją reprezentacją jest nieco bardziej szczególne”. Wszyscy w Madrycie wściekali się, kiedy Bale nie występował w La Lidze, by dojść do pełni sprawności po licznych urazach, jednak w tym samym czasie był w stanie pojechać na zgrupowanie i grać dla reprezentacji. Największe kontrowersje wzbudziła sytuacja z listopada ubiegłego roku, kiedy Bale po awansie do Euro 2020 pozował do zdjęć z flagą, na której widniał napis: „Walia. Golf. Madryt. W takiej kolejności”.
Komentarze (101)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się