Paris Saint-Germain zagra dzisiaj o swój pierwszy finał Ligi Mistrzów w historii. Francuzi podchodzą do półfinału w roli faworyta, a zmierzą się z Lipskiem, który wyeliminował w poprzednim tygodniu Atlético. Do jedenastki na to spotkanie mają wrócić liderzy francuskiego zespołu: Di María, Verrati i Mbappé.
Ten ostatni podpisał trzy lata temu umowę z PSG z marzeniem poprowadzenia w rodzinnym mieście projektu, który sięgnie po Puchar Europy. Po dwóch z rzędu odpadnięciach w 1/8 finału przed Les Parisiens i Kylianem otworzyła się prosta droga do finału rozgrywek i sięgnięcia po trofeum. ABC twierdzi, że ostateczny triumf przybliżyłby Mbappé do Realu Madryt, a przynajmniej tak sądzą Królewscy.
Oczywiście nikt nie mówi o transferze tego lata, bo Real publicznie wykluczył pozyskanie nowych graczy, a tym bardziej takiego kalibru. Poza tym sam piłkarz zapewnił, że zostaje w Paryżu na kolejny sezon. Jego kontrakt wygasa jednak w 2022 roku i na razie odrzucił on wszystkie podchody PSG pod nową umowę. Jego cel jest jasny: wygrać Ligę Mistrzów z drużyną ze swojego miasta i spojrzeć dalej.
Dziennik podsumowuje, że jeśli uda mu się to w tym roku, wypełni swój podstawowy cel, z jakim przychodził do klubu w 2017 roku i zapisze się w historii PSG oraz całego Paryża. Przy takim scenariuszu i braku przedłużenia umowy kolejne lato będzie idealne dla zawodnika i klubu do dokonania transferu. Tak widzi to Real Madryt i dlatego w Lizbonie ściska kciuki za Mbappé.
Półfinał Ligi Mistrzów między Lipskiem i PSG rozpocznie się dzisiaj o 21:00. W Polsce będzie można obejrzeć go na Polsat Sport Premium 1.
Komentarze (113)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się