Kiedy koszykarze kończyli miniony sezon, władze tej sekcji planowały pozostawić kadrę praktycznie w niezmienionym kształcie. Szybko jednak sprawy się skomplikowały. Królewscy sprowadzili z wypożyczenia Carlosa Alocéna, a następnie skorzystali z okazji, wykupując Alberto Abalde z Valencii za 1,5 miliona euro. Z drugiej stronę drużynę opuścili Salah Mejri i Jordan Mickey. Kolejnym wzmocnieniem miał być Ante Žižić, lecz transfer Chorwata stanął w miejscu. Madrytczycy chcą odblokować środki, rozwiązując kontrakt z Campazzo, lecz oczekiwanie nie odpowiada graczowi Cleveland.
Facundo podjął już decyzję o opuszczeniu Realu Madryt, więc być może Królewscy będą jeszcze musieli się wzmocnić. Jednocześnie kontynuowana jest polityka dawania szans młodym zawodnikom. W minionym sezonie w kadrze znajdował się Mario Nakić, który został już wypożyczony do Ostendy. Kolejnym canterano jest Boris Tišma. Urodzony w 2002 roku Chorwat zadebiutował w pierwszej drużynie 12 stycznia tego roku w starciu z Estudiantes. Zdobył tam swoje pierwsze punkty, a na parkiecie spędził 46 sekund. Boris stał się tym samym 13. wychowankiem, który zaliczył debiut pod wodzą Pabla Laso.
Tišma gra na pozycji niskiego skrzydłowego. Do Realu Madryt trafił w 2015 roku. „Pewnego dnia chciałbym zagrać w pierwszej drużynie”, powiedział wtedy. Jego życzenie spełniło się w styczniu, ale wtedy to był tylko epizod. Teraz Chorwat zostanie pełnoprawnym członkiem zespołu Laso. Otrzymał numer 35 i będzie miał okazję, by zdobyć doświadczenie w pracy w profesjonalnej koszykówce.
Komentarze (0)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się