– Powrót kibiców na trybuny w Hiszpanii? Lepiej iść powoli z bezpieczeństwem, by obywatele czuli, że wydarzenia kulturalne i sportowe są zabezpieczone, niż pośpieszyć się i potem cofać się w rozwoju sytuacji związanej z walką z wirusem. Poza tym stadiony piłkarskie są ogromne i nawet określone procenty to tysiące osób, więc to wymusza na nas podwójną ostrożność. Jestem zwolennikiem powrotu fanów, gdy będziemy pewni, że nie są narażeni na ryzyko.
– Zawieszony mecz Fuenlabrady z Deportivo? Mecz nie odbył się, bo moim zdaniem podjęto błędną decyzję z podróżą zespołu, w którym byli zarażeni członkowie. Ogólnie protokół La Ligi był wypełniany z sukcesem i nie było żadnego problemu. Codziennie oglądaliśmy mecze i nic się nie działo, wszystkie środki działały. Zdecydowaliśmy też o braku kibiców i to było rozważne. Widzieliśmy, że nawet przed telewizorami mogliśmy cieszyć się rozgrywkami.
– Decyzje dotyczące spadków i awansów? Ten jeden przypadek wszystko skomplikował i stworzył serię konsekwencji. Decyzja w tej sprawie nie należy jednak do Ministerstwa, a do La Ligi, Federacji i odpowiednich komitetów. Zobaczymy, co się wydarzy i czy spotkanie zostanie rozegrane, ale trzeba zawsze pamiętać o pierwszej decyzji z pozwoleniem na podróż, która wywołała tyle negatywnych wydarzeń.
– Poprawienie protokołu na kolejny sezon? Na pewno trzeba spojrzeć na to doświadczenie. Gdy wiadomo było, że w zespole jest czterech zarażonych, drużyna nie powinna lecieć na mecz. Widzieliśmy, że potem chorowało dużo więcej osób. Udowodniono, że zapisy w protokole są dobre, ale trzeba je odpowiednio stosować. Musimy popatrzeć na stosowanie zasad.
Komentarze (2)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj sięSocio RealMadryt.pl
Zanim odpowiesz, sprawdź wcześniejsze komentarze
Jako Socio możesz przeglądać publiczną historię komentarzy użytkowników i lepiej wiedzieć, z kim oraz o czym dyskutujesz.