Po potwierdzeniu terminarza ostatniej kolejki można podsumować między innymi sytuację z rozstawieniem meczów danych ekip i różnicami w godzinach na odpoczynek. Real Madryt jest pod tym względem trzecią najbardziej poszkodowaną ekipą.
W sumie Królewscy od 29. do 38. kolejki mieli 100,5 godziny mniej na przygotowanie się do danego spotkania niż ich rywale. W najgorszej sytuacji byli przed starciem z Mallorcą, która miała ponad 50 godzin więcej na regenerację, oraz Valencią, która mogła odpoczywać ponad 45 godzin dłużej. Tylko 2 razy ekipa Zidane'a miała więcej czasu na przygotowanie się do spotkania niż rywale, posiadając po 24 godziny więcej na regenerację przed starciami z Espanyolem i Getafe.
Dla porównania Barcelona w sumie miała 6,5 godziny więcej na przygotowanie się do swoich spotkań od jej rywali. W 4 przypadkach na 10 miała tego czasu więcej. Najbardziej pod tym względem skorzystały Sevilla (127 godzin na odpoczynek więcej), Mallorca (125,5) i Atlético Madryt (100), a poza Realem najbardziej poszkodowane były ekipy Eibaru (212 godzin na odpoczynek mniej) i Sociedadu (aż 222 godziny mniej).
Podkreśla się, że poza spadkowiczami czas odpoczynku wyraźnie przekłada się na różnicę w wynikach między ekipami. Po wznowieniu rozgrywek poszkodowane Sociedad, Alavés czy Valencia są w jej dolnej części, a faworyzowane rozkładem kalendarza Sevilla, Atlético czy Villarreal w jej górnej części [tabela okresowa od 28. do 37. kolejki]. Te dwie ostatnie ekipy znacząco poprawiły swoje pozycje w tabeli, a zespół Lopeteguiego praktycznie bez problemów zapewnił sobie udział w Lidze Mistrzów.
Zestawienie godzin odpoczynku względem kolejnego rywala można znaleźć w tym wpisie na Twitterze.
Komentarze (5)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się