Jak informowaliśmy kilka dni temu, Federacja szuka miejsca do rozegrania 6 września meczu Ligi Narodów z Ukrainą. Związek wstępnie pomyślał, by skopiować rozwiązanie Realu Madryt i zorganizować spotkanie w swoim ośrodku treningowym w Las Rozas. Nie jest to jednak takie proste.
AS podaje, że do organizacji meczu takiej rangi trzeba zainstalować system VAR i jest to warunek postawiony przez samą UEFA. Hiszpanie obliczyli, że nie opłaci im się modernizować obiektu treningowego w Las Rozas na potrzeby transmisji telewizyjnych i instalować wideosędziowania na tylko jeden, dwa czy trzy mecze. Dlatego rozpoczęto poszukiwania innego obiektu w obrębie Madrytu i rozpoczęto rozmowy z Królewskimi w sprawie skorzystania z Alfredo Di Stéfano.
Gazeta dodaje, że w grę wchodzą jeszcze obiekty Getafe, Leganés czy Fuenlabrady, ale na dzisiaj Federacja prowadzi zaawansowane rozmowy w sprawie meczów kadry właśnie z Królewskimi. Real Madryt w maju zmodernizował stadion w Valdebebas pod kątem telewizyjnym i systemu VAR oraz przeszedł odpowiednie inspekcje La Ligi, RFEF oraz nawet UEFA, na wypadek gdyby zdecydowano się dograć Ligę Mistrzów na stadionach uczestników. Wiele wskazuje na to, że drugi stadion Los Blancos przyjmie w okresie walki z pandemią nie tylko pierwszy zespół, ale także seniorską reprezentację kraju.
Komentarze (4)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się