Lucas Vázquez swoje 29. urodziny obchodził wczoraj w jednym z najdelikatniejszych momentów swojej kariery. Po powrocie do ligowych rozgrywek wychowanek Królewskich z powodu kontuzji nie miał jeszcze okazji wybiec na boisko, a jego przyszłość w dalszym ciągu pozostaje wielką niewiadomą. Jego obecny kontrakt z Realem Madryt obowiązuje do 2021 roku i na ten moment klub nie rozpoczął z nim jeszcze jakichkolwiek rozmów na temat ewentualnego przedłużenia umowy. Z czysto finansowego punktu widzenia sytuacja jest jasna – jeśli Lucas ma zostać sprzedany, to tylko tego lata. Z drugiej strony sam zawodnik chce zostać, wypełnić swój kontrakt i nie zamierza się poddać.
Jeszcze przed wybuchem pandemii koronawirusa hiszpański atakujący był dwunastym zawodnikiem Zinédine'a Zidane'a, który zawsze widział w nim idealną alternatywę na jakikolwiek problem w pierwszym składzie. Mimo wszystko na przestrzeni obecnego sezonu Lucas zgromadził w sumie tylko 820 minut. O jego możliwym odejściu mówiło się już rok temu, ale wówczas na drodze do transferu stanął Zizou. Francuz docenia w swoim zaufanym żołnierzu to, że zawsze, gdy jest taka potrzeba, może na niego liczyć. Niezależnie od okoliczności daje z siebie wszystko, a na samym boisku angażuje się w najcięższą i najtrudniejszą pracę.
Nikt tak naprawdę nie wie, co w najbliższym czasie wydarzy się z Lucasem. Pewne jest to, że po ostatniej kontuzji w końcu znalazł się w kadrze na dzisiejszy mecz z Getafe i niewykluczone, że po raz pierwszy po powrocie rozgrywek otrzyma szansę na grę. „Chcę zakończyć swoją karierę w Realu Madryt“, zapewniał nie tak dawno sam zainteresowany. Właśnie teraz rozpoczyna się dla niego kluczowy rok w jego karierze – w 2021 roku kończy się jego umowa z klubem i jednocześnie skończy 30 lat. Pewne decyzje dotyczące Lucasa niebawem będą musiały zostać podjęte.
Komentarze (19)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się