REKLAMA
REKLAMA

Narodziny nowego Realu Madryt

To był już temat debaty publicznej. Namawiać Florentino starał się nawet premier Hiszpanii. Real Madryt przez lata pozostawał największym nieobecnym w żeńskim futbolu. Równo rok temu do wiadomości podano jednak, że Królewscy postanowili wykupić licencję od CD Tacón. Żeńska sekcja Realu Madryt tak naprawdę rodzi się jednak dopiero dziś.
REKLAMA
REKLAMA
Narodziny nowego Realu Madryt
Fot. Getty Images

Drużyna będzie miała własne struktury i choć będzie opierać się na klubowym budżecie, celem jest pozyskanie własnych środków i sponsorów oraz stworzenie cantery i bazowanie na utalentowanych hiszpańskich zawodniczkach. Działacze zapewniają, że filozofia klubu polega właśnie na zebraniu w jednym miejscu dobrych krajowych piłkarek.

REKLAMA
REKLAMA

W kontekście wzmocnień wymienia się wiele nazwisk jak chociażby Maite Oroz i Damaris Egurrola z Athleticu, Lucía Rodríguez, Marta Cardona czy Nahikari García z Realu Sociedad, María Méndez z Deportivo, Berta Pujadas z Valencii czy Cata Coll z Sevilli. Wszelkie ruchy na rynku oficjalnie zatwierdzane będą jednak dopiero od dziś. Zespół nadal trenować będzie David Aznar, a mecze odbywać się będą na jednym z boisk w Valdebebas.

Punkt wyjścia stanowiło 300 tysięcy euro, za które Królewscy wykupili licencję CD Tacón. Potrzeba zorganizowania walnego zgromadzenia socios w celu zatwierdzenia projektu sprawiła jednak, że funkcjonowanie pod egidą Realu Madryt już w tym sezonie, okazało się niemożliwe. Gdy padł pomysł założenia sekcji żeńskiej, z początku istniał plan, na bazie którego drużyna przechodziłaby przez kolejne szczeble rozgrywkowe. Koniec końców postawiono jednak na opcję, w której ekipa od razu ma zacząć walczyć o trofea. Filozofia klubu.

Ostatnie aktualności

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (31)

REKLAMA