Wypożyczeni
Dani Ceballos (Arsenal)
Po serii nieudanych występów Arsenalu przyszedł czas na wyjazdowe starcie z Southamptonem, które Dani oczywiście rozpoczął w wyjściowym składzie. W przeciwieństwie do ostatnich meczów możemy powiedzieć, że spisał się naprawdę nieźle. The Gunners wystąpili w nieco innej formacji, zagęszczając środek pola, wiec naturalnie Ceballos był w swoim żywiole. Mógł grać na jeden kontakt z niemalże każdym z otaczających go zawodników i choć wciąż brakowało tego, na co narzekamy od zawsze, czyli odważniejszych zagrań do przodu, to pomagał się utrzymywać przy piłce, wychodził zwycięsko z indywidualnych pojedynków i aż trzykrotnie odbierał futbolówkę. Został zmieniony w 80. minucie przez Maitlanda-Nilesa, a Arsenal wygrał ze Świętymi 2:0.
OcenaWhoScored: 7,0/10
Achraf Hakimi (Borussia Dortmund)
Bundesliga nie grała tym razem w środku tygodnia. Jutro, w ostatniej kolejce ligowej, Borussia Dortmund podejmie Hoffenheim. Już wcześniej zapewniła sobie wicemistrzostwo Niemiec.
Andrij Łunin (Real Oviedo)
W poniedziałek jego zespół zamykał poprzednią kolejkę Segunda División i wygrał na wyjeździe 1:0 ze Sportingiem Gijón. Łunin nie miał wiele pracy, a gdy gospodarze znaleźli na niego sposób w końcówce, zrobili to ze spalonego i sędzia bramki nie uznał. Skrót tego meczu możecie znaleźć tutaj.
Ocena Marki: 1/3
Ocena Asa: 2/3
Wczoraj Real Oviedo mierzył się z Fuenlabradą, ale nie było to zbyt porywające spotkanie. Teoretycznie to właśnie zespół z Ukraińcem między słupkami dominował, ale w całym meczu widzieliśmy tylko jedno celne uderzenie. Łunin był więc niemal całkowicie bezrobotny. Mecz zakończył się bezbramkowym remisem.
Ocena Marki: 1/3
Ocena Asa: 1/3
Takefusa Kubo (RCD Mallorca)
Na Kubo czekało wyjazdowe spotkanie z drużyną, z której jest wypożyczony, a więc Realem Madryt. Japończyk zaprezentował się wprost świetnie, biorąc na siebie grę, dryblując i utrzymując się przy piłce. Szczególnie właśnie ten ostatni aspekt jego gry imponował, bo choć przydarzały mu się straty, jak to zawodnikowi o takim profilu, to jego technika mogła robić wrażenie. Wygrał aż pięć indywidualnych pojedynków i bardzo celnie podawał (95% udanych zagrań). Młody Kubo z pewnością zaimponował i można było aż żałować, że nikogo takiego nie ma sam Real Madryt na prawej stronie swojego ataku.
Ocena Marki: 2/3
Ocena Asa: 2/3
Ocena WhoScored: 7,0/10
Borja Mayoral (Levante UD)
Potyczkę z Atlético zaczął na ławce rezerwowych, ale w drugiej połowie otrzymał szansę na grę i niedługo po wejściu mógł pokonać Jana Oblaka. Po fantastycznej akcji Toño uderzył jednak obok bramki. Ostatecznie madrytczycy wygrali z Levante 1:0. Skrót tego meczu i sytuację napastnika znajdziecie tutaj.
Ocena Marki: 1/3
Ocena Asa: 1/3
Ocena WhoScored: 5,8/10
Álvaro Odriozola (Bayern Monachium)
Bundesliga nie grała tym razem w środku tygodnia. Jutro, w ostatniej kolejce ligowej, Bayern podejmie Wolfsburg. Już wcześniej zapewnił sobie mistrzostwo Niemiec. Hansi Flick zapowiedział, że Odriozola zagra w tym meczu od pierwszej minuty.
Martin Ødegaard (Real Sociedad)
Kryzys formy Norwega i całego Realu Sociedad trwa nadal. Baskowie przegrali na własnym stadionie z Celtą Vigo 0:1. Martin wyszedł w podstawowym składzie, ale trener zmienił go w 58. minucie. Na murawie pokazał niewiele, lecz można też wyróżnić coś pozytywnego. Zaliczył trzy kluczowe podania, chociaż żadne z nich nie pomogło w zdobyciu bramki. Trzymał się tym razem prawej strony boiska i oddał jeden niecelny strzał.
Ocena Marki: 0/3
Ocena Asa: 0/3
Ocena WhoScored: 6,7/10
Sergio Reguilón (Sevilla FC)
Regui dostał trochę odpoczynku od Lopeteguiego i nie znalazł się w kadrze na wyjazdowe starcie z Villarrealem, które zakończyło się remisem 2:2. Na jego nieszczęście bardzo dobrze zaprezentował się jego zmiennik, Sergio Escudero, autor jednej z bramek dla ekipy gości.
Óscar Rodríguez (CD Leganés)
Javier Aguirre, trener Leganés, zdecydował się na odważny ruch i posadził Óscara na ławce rezerwowych, by w 22. minucie wprowadzić go za kontuzjowanego Guido Carillo. Pomocnik nie miał jednak szczęścia i już w przerwie zakończył swój występ w potyczce z Granadą. Prawdopodobnie kontuzja wyklucza go z najbliższego meczu Ogórków.
Ocena Marki: 1/3
Ocena Asa: 1/3
Ocena WhoScored: 6,1/10
Jesús Vallejo (Granada)
Rozegrał pełne 90 minut w meczu z Leganés na wyjeździe. Praktycznie w ogóle nie opuszczał własnej połowy (tylko jeden kontakt z piłką na połowie rywali), ale jego występ trzeba ocenić pozytywnie. Pomógł drużynie w zachowaniu czystego konta. Jego najlepszą interwencją było uniemożliwienie dobitki po rzucie karnym. Spotkanie zakończyło się bezbramkowym remisem.
Ocena Marki: 1/3
Ocena Asa: 1/3
Ocena WhoScored: 6,8/10
Wybrani sprzedani w letnim oknie transferowym
Raúl de Tomás (Espanyol)
Uporał się z kontuzją i wrócił do kadry na mecz z Betisem. Zaczynał jednak na ławce rezerwowych. Na boisku pojawił się w 57. minucie, kiedy Espanyol przegrywał 0:1. Nie pokazał zbyt wiele w ofensywie. Oddał tylko jeden strzał z bardzo daleka i na boisku niemal nie było go widać. Ocena Marki: 0/3
Ocena Asa: 0/3
Ocena WhoScored: 6,2/10
Aleix Febas (RCD Mallorca)
Hiszpan wyszedł w pierwszym składzie na mecz ze swoim dawnym klubem, ale spisał się bardzo słabo. Był zupełnie niewidoczny, mimo że to w dużej mierze na jego barkach miał leżeć ciężar rozgrywania akcji. Chował się między rywali, nie pokazywał się do gry, a gdy już dostawał jakąś piłkę, to dość szybko ją tracił. Został zdjęty w 61. minucie i nie dziwi nas, że to po jego zejściu Mallorca zdecydowanie się uaktywniła w ofensywie.
Ocena Marki: 1/3
Ocena Asa: 1/3
Ocena WhoScored: 6,0/10
Marcos Llorente (Atlético Madryt)
Wychowanek Królewskich po raz kolejny wyszedł w pierwszym składzie Atleti, po raz kolejny jako drugi napastnik, tym razem przeciwko Levante. Był to trudny mecz, pełen walki i nieustępliwości, ale Marcos spisał się dobrze, był bardzo aktywny i ostatecznie miał duży udział przy jedynym golu dla jego ekipy, gdy wprost fantastycznie obrócił się z piłką i próbował dograć, ale to obrońca Levante wbił futbolówkę do siatki. Z pewnością Simeone mógł być zadowolony z jego gry, ale jednocześnie można mieć do Llorente trochę pretensji. Aż czterokrotnie tracił piłkę w ofensywie (najwięcej w zespole) i jego podania nie zawsze docierały tam, gdzie dotrzeć miały. Został zdjety z boiska w 61. minucie. Jeśli jednak weźmiemy pod uwagę całokształt tego meczu i bardzo ważne trzy punkty, Marcos spisał się naprawdę nieźle. Skrót tego meczu możecie zobaczyć tutaj.
Ocena Marki: 2/3
Ocena Asa: 3/3
Ocena WhoScored: 6,3/10
Javi Sánchez (Real Valladolid)
Wrócił na ławkę rezerwowych i stamtąd oglądał poczynania kolegów w potyczce z Getafe. Real Valladolid zremisował ostatecznie 1:1.
Zawodnik tygodnia: Marcos Llorente
Komentarze (15)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się