Po wydarzeniach w Sewilli wszyscy nie mogliśmy się doczekać już starcia na Anoecie. Najpierw jednak trzeba było rozegrać wszystkie pozostałe mecze 30. kolejki Primera División. Espanyol poległ na własnym terenie z Levante 1:3, a Athletic pokonał Real Betis 1:0. Po tym spotkaniu szkoleniowiec Verdiblancos, Rubi, został pożegnany przez działaczy co jest bodajże pierwszą taką sytuacją w najważniejszych europejskich ligach po przerwie związanej z koronawirusem. Getafe natomiast kontynuuje swoją słabszą passę i po raz kolejny nie było w stanie dowieźć do końca trzech punktów, remisując ostatecznie z Eibarem 1:1. W sobotni wieczór natomiast Atlético podejmowało Real Valladolid i można było się za głowę złapać, patrząc na liczbę dogodnych sytuacji, które marnowali podopieczni Simeone. Niemalże bez przerwy atakowali bramkę Pucelas i ostatecznie po nieco szczęśliwym odbiciu piłki, głową trafił Vitolo, zamykając wynik meczu.
Niedzielne granie zaczęło się natomiast od prawdziwego lania, które Deportivo Alavés zaserwowali piłkarze Celty. Galisyjczycy pokonali Basków aż 6:0, a prawdziwe partidazo rozegrał Rafinha. Powrót do domu zaś golem uhonorował Nolito, trafiając z rzutu karnego. Po południu zaś dobrze spisała się Valencia, pokonując Osasunę 2:0 i zbliżając się do będącego na piątej pozycji Getafe. To, co najważniejsze, czekało na nas jednak wieczorem na Anoecie. Królewscy mierzyli się z Realem Sociedad i pewne było tylko, że jeśli uda im się sięgnąć po trzy punkty, to awansują na pozycję lidera.
Spotkanie przebiegało dość nieciekawie, szczególnie w pierwszej połowie. Można było mieć dużo pretensji do podopiecznych Zizou o brak dokładności czy większego zaangażowania. Wszystko się jednak zmieniło w drugiej połowie, gdzie po faulu na Viníciusie z karnego trafił Ramos. Hiszpan chwilę później zszedł, utykając, co jest w obecnej sytuacji ogromnym zmartwieniem dla Realu Madryt. Arbiter nie uznał również gola Realu Sociedad z uwagi na kontrowersyjnego spalonego, a chwilę później, również wśród kontrowersji, po przyjęciu piłki barkiem trafił Benzema. Ostatnie 10 minut było bardzo nerwowe, bo Królewskim już nieco brakowało paliwa, ale ostatecznie udało im sie dowieźć niezwykle ważne trzy punkty, nawet pomimo straty bramki. Jeśli natomiast chodzi o sędziego, to na pierwszy rzut oka można było mieć do niego sporo pretensji, ale trzeba przyznać, że po głębszej analizie jasne jest, iż nie popełnił żadnego rażącego błędu przy którejkolwiek ze stykowych sytuacji.
Najważniejsze mecze 31. kolejki Primera División
Poniedziałek, 22 czerwca, 19:30 – Villarreal CF vs Sevilla FC
Wtorek, 23 czerwca, 19:30 – Levante UD vs Atlético Madryt
Wtorek, 23 czerwca, 22:00 – FC Barcelona vs Athletic Bilbao
Środa, 24 czerwca, 19:30 – Real Sociedad vs Celta Vigo
Środa, 24 czerwca, 22:00 – Real Madryt vs RCD Mallorca
| Górna część tabeli La Ligi 2019/20 | ||||
| Lp. | Drużyna | Mecze | Bramki | Punkty |
| 1. | Real Madryt | 30 | 57:21 | 65 |
| 2. | FC Barcelona | 30 | 69:31 | 65 |
| 3. | Atlético Madryt | 30 | 38:22 | 52 |
| 4. | Sevilla FC | 30 | 42:30 | 52 |
| 5. | Getafe CF | 30 | 39:28 | 48 |
| 6. | Real Sociedad | 30 | 47:38 | 47 |
| 7. | Villarreal CF | 30 | 47:38 | 47 |
| 8. | Valencia CF | 30 | 41:43 | 46 |
Komentarze (6)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się