Eden Hazard nie rezygnuje. Mimo to, że po powrocie nie ma szczęścia przy samym wykańczaniu akcji , to robi wszystko, aby jak najbardziej przyczyniać się do powiększania dorobku bramkowego całego zespołu. Najpierw w pierwszym meczu z Eibarem zanotował asystę przy bramce Sergio Ramosa, a w ostatnim starciu z Valencią asystował przy trafieniu Karima Benzemy. Belgijski crack był w czwartek ogólnie jednym z najaktywniejszych zawodników Realu Madryt – 53 podania (najwięcej spośród całej ofensywy) i cztery strzały (najwięcej spośród całego zespołu).
W obecnym sezonie Hazard ma już na koncie w sumie 7 asyst – i to wszystko mimo faktu, że przez wiele miesięcy pauzował z powodu problemów z kostką. Nie dziwi zatem fakt, że do swoich najlepszych wyników z poprzednich klubów wciąż mu bardzo daleko. W sezonie 2011/12 w barwach Lille zanotował 22 bramki i 22 asysty. Swój rekord ustanowił jednak w Chelsea – aż 24 asysty na przestrzeni jednego sezonu.
Podczas swojej kariery na Stamford Bridge Hazard notował średnio po 17 asyst na sezon. Teraz, gdy problemy zdrowotne ma już całkowicie za sobą, chciałby na ten poziom wrócić również w Madrycie, dlatego w jak największym stopniu zamierza korzystać z boiskowej i taktycznej inteligencji swojego ulubionego partnera z ataku, Benzemy. „Oglądanie ich współpracy to sama przyjemność”, mówi Zinédine Zidane. Belg odzyskuje swoją najlepszą formę fizyczną i zamierza dać z siebie wszystko podczas tego finalnego sprintu.
Komentarze (16)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się