REKLAMA
REKLAMA

Bramkostrzelne trio

Trzech środkowych pomocników wyręcza w tym sezonie atakujących. Liczby wyraźnie pokazują, jak bardzo zawodzą ofensywni gracze.
REKLAMA
REKLAMA
Bramkostrzelne trio
Fot. Getty Images

W Realu Madryt jest jednak tridente, które regularnie trafia do siatki i często wyręcza atakujących. Toni Kroos, Luka Modrić i Casemiro zdobyli w tym sezonie we wszystkich rozgrywkach 15 bramek. To znaczna liczba, jak na ten etap sezonu i jak na nieofensywnych pomocników, którzy pomagali drużynie w trudnych momentach, gdy brakowało snajperów.

Zinédine Zidane prosi ich o to, aby nie bali się robić kroku do przodu i oddawać strzałów na bramkę. Skutkuje to tym, że Niemiec i Chorwat już teraz mogą pochwalić się najlepszym dorobkiem strzeleckim, odkąd trafili do Madrytu. W niedzielę Kroos zdobył szóstą bramkę w tym sezonie, a wcześniej jego najlepszy wynik wynosił pięć trafień w sezonie 2017/18. Modrić ma już pięć goli, a wcześniej jego najlepszym wynikiem w jednym sezonie były cztery bramki. Do tej dwójki dołącza jeszcze Brazylijczyk, który ma cztery strzelone gole. Casemiro zawiesił sobie jednak wysoko poprzeczkę w sezonie 2017/18, gdy trafiał do siatki aż siedmiokrotnie. 

REKLAMA
REKLAMA

Zizou odnalazł swój strzelecki tercet, choć złośliwi mogliby stwierdzić, że nie tam, gdzie powinien, bowiem to nie pomocnicy powinni odpowiadać w największej mierze za pokonywanie golkiperów. Kross, Modrić i Casemiro grają ze sobą już od dawna, a wszystko zaczęło się na dobre w sezonie 2015/16, gdy ta trójka strzeliła pięć goli. Później 11 w 2016/17, 14 w 2017/18 i 9 w 2018/19, więc w tym sezonie wykręcili już najlepszy wynik. Strzelali też inni pomocnicy. Trzy bramki zdobył Isco, dwie Valverde, a jedną James. Zidane ma do dyspozycji niewielu graczy w środku pola, ale ci trafili już do siatki 21 razy.

Ciekawie wygląda to, gdy zestawimy liczby Kroosa, Modricia i Casemiro z atakującymi. Trener ma ich w drużynie aż dziesięciu. Jeśli odejmiemy 19 bramek Benzemy, okaże się, że żadna trójka atakujących nie ma tylu goli co trio z pomocy. Najbliżej są Rodrygo, Vinícius i Bale, którzy zdobyli razem 14 bramek, ale aż połowa z nich jest autorstwa najmłodszego z Brazylijczyków. Nie tak powinno to wyglądać.

Ostatnie aktualności

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (1)

REKLAMA