– Jak blisko byłem przeprowadzki do Włoch? Zvonimir Boban zawsze był moim idolem, a gdy byłem dzieckiem tata kupił mi czerwono-czarny garnitur. Wyobrażałem sobie siebie jako gracza Milanu, ale życie potoczyło się inaczej... a gdy dochodzisz do Realu Madryt, trudno pomyśleć o pójściu gdzieś indziej. Gdyby w Madrycie nie poszło mi za dobrze, z pewnością widziałbym siebie w Serie A. Jednak szczerze mówiąc moim priorytetem zawsze był Real.
– Kim jest dzisiaj dziecko, które przeżyło wojnę? Czuję się normalnym człowiekiem, który kocha pokorę i skromność. Jestem przy tym uparty i dążę do celu. Koledzy w Realu nazywają mnie „vinagre”, ocet, bo gdy przegrywam na treningu, źle to znoszę.
– Ulubiony zawodnik z Włoch? Zawsze lubiłem piłkarzy ze stylem jak Totti, Del Piero, Pirlo... Teraz jest dużo wielkich nadziei, przede wszystkim Zaniolo, czysty talent. Interesujący jest Sensi, a podobają mi się też Insigne, Papu Gómez, Ribéry czy Bennacer.
– Protestowałbym wobec karnego na Lucasie, gdybym grał w Juventusie? Powiedziałem, że dla mnie to był karny. Lucas Vázquez został popchnięty, gdy miał uderzyć z kilku metrów. Jaki sens miałoby symulowanie... Przeżywałem podobne sytuacje i rozumiem protesty, ale nie powinno być różnicy między karnym w 30. a 95. minucie. Mimo wszystko życzę Buffonowi wszystkiego najlepszego, to wielki zawodnik.
– Cristiano? Wypowiadanie się o nim jako piłkarzu jest dla mnie trywialne: on jest jednym z najlepszych w historii. W Realu po jego odejściu straciliśmy „gola” i charakter: Cristiano zawsze chciał wygrywać, motywował nas i wymuszał reakcję. Jako człowiekowi daję mu ocenę 6 i zawsze będę go chwalić, ma wielkie serce i zawsze jest gotowy pomóc osobie w potrzebie.
– Zwycięzca Ligi Mistrzów? W Lidze Mistrzów dobrze oceniam PSG, nawet jeśli nie będą grać do sierpnia. Do tego łatwo wymienić Barcelonę i Bayern. Poza tym trzeba uważać na Atlético Madryt... no i oczywiście wśród faworytów będzie ten, kto awansuje z pary City-Real.
– Gdzie będę za 10 lat? Jestem pewny, że mogę grać na najwyższym poziomie przez dwa kolejne lata, a potem zobaczymy. Chciałbym zakończyć karierę w Realu Madryt, ale to będzie zależało też od klubu. Czy widzę siebie jako trenera reprezentacji? Oczywiście po karierze zrobię kurs trenerski. Dla nas reprezentacja to uczucie ponad futbolem i byłbym zaszczycony pracując dla kadry także jako szkoleniowiec.
– Kto zdominuje futbol w przyszłości? Mbappé ma wszystko, by zdominować scenę, ale myślę, że aby zrobić ten skok jakościowy, musi przejść do ligi, gdzie jego drużyna nie będzie tak łatwo wygrywać. Widzę też wielki potencjał w Viníciusie, a poza tym lubię De Bruyne'a czy Sterlinga. Co do piłki, drogę wyznacza szybkość. Szybkość biegu, myślenia czy decyzji... Na najwyższym poziomie da się grać tylko w ten sposób.
Komentarze (25)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się