Dziś po południu potwierdziły się ostatnie doniesienia hiszpańskich mediów. Były kapitan Realu Madryt nie stanie do walki z Luisem Rubialesem, a to oznacza, że obecny prezes wygra najprawdopodobniej przez aklamację, ponieważ nie ma innego kontrkandydata. Iker Casillas poinformował o swojej rezygnacji osobiście za pośrednictwem Twittera.
„Chciałbym poinformować, że zdecydowałem się nie brać udziału w najbliższych i niedawno ogłoszonych wyborach na prezesa Hiszpańskiej Federacji Piłkarskiej.
Głównym powodem podjęcia tej decyzji jest wyjątkowa sytuacja społeczna, ekonomiczna i sanitarna, która dotknęła nasz kraj i z tego względu wybory schodzą na drugi plan. Myślę, że jest to moment na wspólne działanie, a nie podział, ponieważ potrzebuje tego piłka i społeczeństwo. Na sportowym i federacyjnym polu należy być skupionym na pomocy zawodnikom, klubom, rozgrywkom i wybory zbijałyby nas tylko z tropu i zmuszały do koncentrowania wysiłków na czymś, co nie jest dziś najważniejsze.
To nie jest zamykanie drzwi na przyszłość. Chciałem uczciwych, przejrzystych i partycypacyjnych wyborów, poszukując tego, co najlepsze dla hiszpańskiego futbolu i tym razem uważam, że w tej sytuacji tak by nie było. Mam nadzieję, że będzie tak w przyszłych wyborach, z moim udziałem lub udziałem innych kandydatów.
Pozostaję do dyspozycji Krajowej Rady Sportu, Hiszpańskiej Federacji Piłkarskiej, La Ligi, Związku Hiszpańskich Piłkarzy i ich prezesów, jeśli będą potrzebowali mojej pomocy i będę zachwycony, że mogę współpracować dla dobra futbolu. Dziś wszyscy musimy być zjednoczeni, aby móc kroczyć dalej.
Na samym końcu doceniam pracę mojego zespołu w trakcie tych pasjonujących miesięcy kampanii, które wspólnie przeżyliśmy, a także instytucji i całego piłkarskiego świata.
Życzę wam wszystkiego dobrego w tych trudnych czasach.
Iker Casillas”.
Komentarze (10)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się