Wróciła wreszcie hiszpańska piłka, a wraz z nią i emocje w walce o mistrzostwo. Na pierwszy ogień poszły derby Sewilli. Oczywiście konieczne było przystosowanie do sztucznych, nieco „sprasowanych” kibiców na trybunach, ale poziomu zdecydowanie nie zabrakło. We wspomnianych derbach Sevilla zatriumfowała nad Realem Betis 2:0. Podopieczni Lopeteguiego mieli przewagę nad rywalami zza miedzy i zupełnie zasłużeni zebrali pierwsze trzy punkty po pandemii na Półwyspie Iberyjskim.
W piątek mieliśmy okazję najpierw obejrzeć, jak Granada przeprowadza remontadę w starciu z Getafe. Los Azulones długo prowadzili, by w ostatnich dwudziestu minutach wypuścić z rąk trzy punkty i skomplikować sobie walkę o europejskie puchary. Prawdziwy pokaz wypuszczania punktów z rąk zaprezentowała jednak Valencia, która po golu Rodrigo Moreno w 89. minucie już dopisywała sobie pełną pulę, by ostatecznie zostać z jednym oczkiem po golu z karnego w doliczonym czasie gry. Dziś natomiast Espanyol, nawet bez De Tomása, odniósł zwycięstwo z Deportivo Alavés, a Villarreal w dramatycznych okolicznościach wyrwał przeciwko Celcie. Tuż przed meczem Barcelony Real Valladolid pokonał na wyjeździe z Leganés, które, niezmiennie względem czasów sprzed pandemii, nadal pikuje w stronę Segunda División.
Jeśli natomiast chodzi o Dumę Katalonii, to Messi i spółka odwiedzili Baleary na starcie z miejscową Mallorcą i Takefusą Kubo. Japończyk był pierwszoplanową postacią jeśli chodzi o drużynę gospodarzy, ale jego indywidualna przebojowość i branie na siebie gry niestety nie wystarczyły. Już w 2. minucie meczu golkipera beniaminka pokonał głową Arturo Vidal, a trochę ponad pół godziny później trafienie dołożył Braithwaite. W końcówce spotkania drogę do siatki odnaleźli też Jordi Alba i Leo Messi. Mallorca zdecydowanie miała swoje momenty, kiedy wyraźnie zagrażała bramce Katalończyków, ale jej zawodnikom brakowało precyzji albo napotykali dobrze dysponowaną obronę rywali, choć Ronald Araújo nie był w najlepszej formie. Barcelona kasuje jednak trzy punkty i może w spokoju czekać na odpowiedź Realu Madryt, który jutro podejmie Eibar.
Pozostałe mecze 28. kolejki Primera División
Niedziela, 14 czerwca, 14:00 – Athletic Bilbao vs Atlético Madryt
Niedziela, 14 czerwca, 19:30 – Real Madryt vs SD Eibar
Niedziela, 14 czerwca, 22:00 – Real Sociedad vs CA Osasuna
| Górna część tabeli La Ligi 2019/20 | ||||
| Lp. | Drużyna | Mecze | Bramki | Punkty |
| 1. | FC Barcelona | 28 | 67:31 | 61 |
| 2. | Real Madryt | 27 | 49:19 | 56 |
| 3. | Sevilla FC | 28 | 41:29 | 50 |
| 4. | Real Sociedad | 27 | 45:33 | 46 |
| 5. | Getafe CF | 28 | 38:27 | 46 |
| 6. | Atlético Madryt | 27 | 31:21 | 45 |
| 7. | Valencia CF | 28 | 39:40 | 43 |
| 8. | Villarreal CF | 28 | 45:38 | 41 |
Komentarze (28)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się