– Dużo lepiej trenuje się w grupie. Możemy rozgrywać między sobą minimecze i teraz wszystko wydaje się normalniejsze. Dużo bardziej wolimy tę formę pracy. Podczas tygodni spędzonych w domu mieliśmy dużo mniej kontaktu z samą piłką. Nad przygotowaniem fizycznym możesz pracować z domu, ale treningi z piłką i to razem z innymi zawodnikami to zupełnie co innego. Najważniejsze jest teraz to, aby jak najwięcej czasu spędzać z futbolówką przy nodze.
– Trenujemy z odpowiednią intensywnością, aby do pierwszego meczu podejść w jak najlepszej formie. Nie możemy zrobić więcej, każdy startuje z tej samej pozycji. Praca fizyczna, odpowiednie odczucia z piłką przy nodze, treningi w grupach – to wszystko pozwoli nam właściwie się przygotować do pozostałych jedenastu meczów. Po raz pierwszy będziemy grać bez kibiców – zobaczymy, jak to jest. Wygra drużyna, która lepiej się zaadaptuje do tej sytuacji.
– Trzecia rocznica La Duodécimy? Z tamtego finału mam bardzo dobre wspomnienia. Wygraliśmy 4:1. Druga połowa w naszym wykonaniu była jedną z najlepszych odkąd tylko gram w Realu Madryt. To była nasza druga Liga Mistrzów z rzędu po Mediolanie. Ten wieczór zapamiętamy na zawsze.
Komentarze (4)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się