Sytuacja jest dosyć zagmatwana, że początkowo może być trudno stwierdzić, jaki jest obecnie status rozgrywania meczów ligowych w piątki i poniedziałki. Cała sprawa w Sądzie Gospodarczym numer 2 w Madrycie rozpoczęła się latem poprzedniego roku, gdy La Liga i Hiszpańska Federacja Piłkarska, jako współorganizatorzy rozgrywek Primery i Segundy, nie doszły do porozumienia w sprawie rozgrywania spotkań weekendowych poza sobotą i niedzielą.
Na początku sierpnia sędzia Andrés Sánchez Magro zastosował tymczasowy środek w postaci pozwolenia na grę w piątki i zablokowania gry w poniedziałki na czas wypracowania orzeczenia. La Liga odwołała się w tej sprawie do sądu Audiencia Provincial, najwyższego organu drugiej instancji w kraju. W oczekiwaniu na obie decyzje przez cały sezon grano więc w piątki i nie grano w poniedziałki.
Sędzia Magro tydzień temu w środę wydał w końcu orzeczenie, w którym przyznał rację Federacji, czyli domyślnie zablokował rozgrywanie meczów poza sobotą i niedzielą. Przy tym nakazał obu stronom negocjacje w tej sprawie w dobrej wierze. RFEF na czas dogrania obecnego sezonu bez kibiców zezwoliła dobrowolnie na rozgrywanie starć w poniedziałki i piątki, dodając, że zaprasza La Ligę do negocjacji w kwestii przyszłości.
Niespodziewanie dzisiaj, tydzień po tym wyroku, odwołanie w sprawie środków tymczasowych zastosowanych przez Sąd Gospodarczy w sierpniu wydała Audiencia Provincial, która... przyznała rację La Lidze. Ten organ stwierdził, że Federacja jedynie współorganizuje rozgrywki i nie ma prawa żądać żadnych pieniędzy czy dodatkowych korzyści za rozgrywanie meczów ligowych poza sobotą i niedzielą. Co więcej, Audiencia Provicional twierdzi, że RFEF jako trzecia strona nie ma prawa naruszać porozumień zawartych między La Ligą a operatorami telewizyjnymi i jeśli chce, może grać w poniedziałki czy piątki bez żadnych przeszkód.
Sytuacja jest niecodzienna i każdy może ją interpretować na swój sposób. Audiencia Provicional to najwyższy sądowy organ drugiej instancji w kraju i nie można odwołać się od jej wyroku dotyczącego decyzji tymczasowej innego organu. Nie miałoby to nawet sensu, bo Sąd Gospodarczy wydał już ostateczne orzeczenie w tej sprawie. Audiencia Provicional pokazała jednak, że w tym temacie przyznaje jednak rację La Lidze. Federacja w swoim oficjalnym komunikacie twierdzi, że dzisiejsze orzeczenie nie ma żadnej mocy, bo dotyczyło tymczasowego środka zastosowanego przez Sąd Gospodarczy, który go już anulował, bo 27 maja wydał ostateczne orzeczenie w tej sprawie.
Wszystko wskazuje jednak na to, że gdy La Liga odwoła się od wyroku z 27 maja do Audiencii Provicional, to ta ponownie w tym sporze przyzna rację właśnie jej. Na razie pewne jest tylko to, że obecny sezon zostanie dograny z wykorzystaniem terminów piątkowych i poniedziałkowych, a prawnie obowiązuje decyzja Sądu Gospodarczego z 27 maja. La Liga jednak się od niej odwoła i po orzeczeniu Audiencii Provincial wszystko wskazuje na to, że to ona ostatecznie wygra tę bitwę.
Komentarze (2)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się