22 maja zawsze będzie specjalnym dniem dla José Mourinho. Tego dnia w 2010 roku Portugalczyk wygrał swój drugi (i ostatni) Puchar Europy po finałowym starciu Interu z Bayernem Van Gaala, a następnie domknął swoje przejście do Realu Madryt w trakcie kolacji z Florentino Pérezem. Tamtego późnego wieczoru rozpoczął się jeden z ważniejszych etapów w najnowszej historii Królewskich.
Po wygraniu finału, celebracji na murawie i domknięciu zobowiązań medialnych oraz sponsorskich Mourinho wyszedł ze stadionu z zaufanym człowiekiem Florentino i wsiadł do ciemnego Audi stojącego w prywatnej części parkingu na Santiago Bernabéu. Było to auto prezesa Królewskich. Gdy jego piłkarze udawali się do swojego autokaru i czekali na odjazd na lotnisko, trener Interu opuszczał obiekt sam. Przed wyjazdem poprosił jeszcze szofera o zatrzymanie się, gdy zobaczył Materazziego, z którym pożegnał się przy łzach i wielu emocjach.
Na kolacji Mourinho i Florentino położyli podstawy pod pierwszą ekipę Mou. Przed tamtym sezonem pozyskano Di Maríę, Khedirę, Özila i Carvalho, a wcześniej zaklepano transfery Pedro Leóna i Canalesa. Poza tym na liście życzeń Portugalczyka znajdowali się jeszcze Maicon, Kolarov i Gerrard.
W tym czasie Włosi na czele z prezesem Massimo Morattim wrócili do Mediolanu na wielkie świętowanie z kibicami. Zabrakło na nim Mourinho, który wybrał osobistą rozmowę z prezesem Realu Madryt na temat ich wspólnej przyszłości. Jorge Mendes prowadził ciche rozmowy w tej sprawie od kilku tygodni, ale ciągle niezałatwiony pozostawał temat 16-milionowej klauzuli odejścia w umowie trenera. Kilka dni później Florentino osobiście poleciał do Włoch, by domknąć porozumienie, a pozyskanie Mourinho ostatecznie kosztowało Królewskich 8 milionów euro.
Co ciekawe, Inter przed finałem na Bernabéu trenował w Valdebebas i Mourinho już wtedy był praktycznie pewny, że zastąpi Manuela Pellegriniego. W ośrodku Portugalczyk spotkał grupę canteranos na czele z Álvaro Moratą, którym zdradził, że niedługo zostanie trenerem Realu Madryt i będzie zapraszać ich na treningi pierwszego zespołu.
Komentarze (22)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się