Można by tu wymienić chociażby postawę Achrafa Hakimiego. 21-latek pełnił w derbowym starciu rolę wahadłowego, zwolnionego z części zadań defensywnych (lecz nie z całości, o czym świadczy siedem odbiorów, trzy przechwyty i jedno wybicie). Wychowanek Królewskich zademonstrował wersję, do której zdążył wszystkich już przyzwyczaić. Dla niego cały czas trwał marzec stojący pod znakiem szczytowej formy. Nie dało się wywalczyć lepszej pozycji w castingu wypożyczonych przeprowadzanym przez Real Madryt.
Achraf za każdym razem stanowił rozwiązanie przy konstruowaniu akcji. Zaliczył 35 celnych podań (87,5% skuteczności), generował przestrzenie, łamał ustawienie rywali szybkością sprintera i posuwał grę do przodu. Tobido w pojedynkach z dryblującym Hakimim mógł nabawić się zawrotów głowy. Po przerwie Marokańczyk nieco się uspokoił, jednak wciąż ochoczo podłączał się do ofensywy, po raz ostatni w 83. minucie.
Prawy obrońca starał się również zdobyć bramkę, choć tym razem bezskutecznie. W 13. minucie uderzył z rzutu wolnego w mur, w 40. minucie jego strzał również wylądował na rywalu. Żelazne płuca pomogły mu też w wysokim pressingu, co przyczyniło się do wymuszenia błędu przy golu na 2:0. Dwa razy był faulowany, z czego raz przeciwnik ujrzał żółty kartonik. Krótko mówiąc, był to występ kompletny, niepozostawiający żadnych wątpliwości odnośnie do jakości Achrafa. Decyzja dotycząca przyszłości w większej mierze niż od Realu Madryt wydaje się jednak zależeć od samego zawodnika...
Komentarze (17)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj sięSocio RealMadryt.pl
Zanim odpowiesz, sprawdź wcześniejsze komentarze
Jako Socio możesz przeglądać publiczną historię komentarzy użytkowników i lepiej wiedzieć, z kim oraz o czym dyskutujesz.