Były szkoleniowiec Realu Madryt, a obecnie trener Palmeirasu, Vanderlei Luxemburgo, z okazji swoich 68. urodzin pojawił się wczoraj w programie Troca de Passes na kanale SporTV. W trakcie wywiadu prowadzący zauważyli, że w biurze Brazylijczyka wiszą na ścianie dwie oprawione okładki hiszpańskiej Marki. Główny bohater spotkania z entuzjamem się do nich odniósł wspominając tym samym swoją roczną przygodę w stolicy Hiszpanii.
– To są dwie szczególne dla mnie okładki. Jedna z nich ukazała się po moim debiucie w Realu Madryt [tytuł: Melchior, Kacper i Luxemburgo – przyp. red.]. Musieliśmy rozegrać sześciominutowy mecz i ostatecznie go wygraliśmy. Sześć minut! Tym zwycięstwem przeszedłem do historii Realu Madryt. Do dzisiaj ten triumf jest tam wspominany. Druga okładka [tytuł: Real Madryt De Luxe – przyp. red.] to moja prezentacja w roli nowego trenera Realu Madryt. Ludzie pamiętają właśnie tamten sześciominutowy mecz i zwycięstwo 4:2 z Barceloną. To było niesamowite spotkanie, które również było dla mnie szczególne – wspominał Luxemburgo.
To sześciominutowe spotkanie to dokończenie ligowego starcia z Realem Sociedad 5 stycznia 2005 roku. Pierwotnie mecz ten rozpoczął się jeszcze w grudniu 2004 roku i został przerwany w 84. minucie z powodu fałszywego alarmu bombowego na Santiago Bernabéu. W tamtym momencie było 1:1, jednak Królewscy w ciągu sześciu minut byli w stanie wyszarpać zwycięstwo po wykorzystanym rzucie karnym przez Zinédine'a Zidane'a. Jeśli zaś chodzi o samego Luxemburgo, na czele Realu Madryt wytrwał prawie rok – prowadził go od 30 grudnia 2004 roku do 4 grudnia 2005 roku.
Komentarze (4)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się