Menu
/ as.com, bild.de

Upamecano na wyprzedaży

Foto: Upamecano na wyprzedaży
Fot. Getty Images

Kolejny zwrot akcji w sprawie przyszłości Dayota Upamecano. Zawodnik ani nie dogadał się z Bayernem, ani nie przedłużył kontraktu z RB Leipzig, o czym informowały w poprzednich dniach media. Tym razem dziennik BILD twierdzi, że włodarze klubu z Lipska obniżyli cenę za zawodnika.

Jeśli jest coś pewne w sprawie przyszłości Dayota Upamecano, to to, że nic nie jest pewne. Jak informował dziennik AS, Real Madryt walczy o francuskiego stopera z Bayernem Monachium. Niemieckie media donosiły, że Upamecano dogadał się z Bawarczykami, a nawet przedłużył kontrakt z RB Leipzig. Żadna z tych informacji nie potwierdziła się, a dziś dziennik BILD pisze o kolejnym zwrocie akcji: klub z Lipska jest w stanie zejść z ceny za swojego zawodnika. 

Klauzula wykupu defensora wynosi 60 milionów euro, ale włodarze klubu z Red Bull Arena zdają sobie sprawę, że w obecnych realiach ciężko będzie sprzedać Upamecano za taką kwotę. Dlatego, według dziennika BILD, Lipsk jest w stanie zaakceptować ofertę w wysokości 40 milionów euro. Dyrektor ds. sportowych RB Leipzig, Markus Krösche, doskonale wie, że kontrakt Upamecano wygasa w przyszłym roku i piłkarz mógłby opuścić Lipsk za darmo, o czym oczywiście nikt w Lipsku nie myśli. 

By zrozumieć „przecenę” za Upamecano, trzeba wziąć pod uwagę szerszą panoramę. Kluby potencjalnie zainteresowane sprowadzeniem reprezentanta francuskiej młodzieżówki bardzo ostrożnie stąpają po rynku. Dla Bayernu priorytetem na lato jest transfer Leroya Sané. Bawarczycy nie mogą pozwolić sobie na ogromne wydatki i wszystko będzie zależało od ostatecznego kształtu powrotu Bundesligi i wpływów do klubowej kasy. Z kolei Real Madryt koncentruje się na sprowadzeniu Camavingi, a Manchester United, który jest najmniej realną opcją, przygląda się sytuacji Paula Pogby, którego ewentualne odejście pozwoli sfinansować transfer Upamecano. 

Czas pokaże, jaką decyzję podejmie sam zawodnik. Jego najbliższe otoczenie doradza mu zachowanie spokoju i za priorytet uważa skupienie się na powrocie do gry, a nie zaprzątanie sobie głowy decyzją, która może mieć olbrzymi wpływ na jego karierę. Kolejne dni mijają, a w sprawie Upamecano wciąż nie ma żadnych konkretów.

Wyłącz AdBlocka, żeby zobaczyć pełną treść artykułu.

Reklamy są jedyną formą, jaka pozwala nam utrzymywać portal, płacić za serwery czy wykorzystywanie zdjęć, by codziennie dostarczyć Ci sporą porcję informacji o Realu Madryt. Dlatego prosimy Cię o wyłączenie AdBlocka, jeśli w pełni chcesz cieszyć się możliwościami nowej strony i korzystać z naszej pracy. Gracias!

Komentarze

Wyłącz AdBlocka, żeby brać udział w dyskusji.

Reklamy są jedyną formą, jaka pozwala nam utrzymywać portal, płacić za serwery czy wykorzystywanie zdjęć, by codziennie dostarczyć Ci sporą porcję informacji o Realu Madryt. Dlatego prosimy Cię o wyłączenie AdBlocka, jeśli w pełni chcesz cieszyć się możliwościami nowej strony i korzystać z naszej pracy. Gracias!