W temacie z dzisiejszej okładki dziennik przekazuje, że umowa Casemiro wygasa w 2021 roku i ciągle jej nie przedłużono, chociaż Brazylijczyk to kluczowa postać w zespole i w tym sezonie rozegrał najwięcej minut ze wszystkich zawodników w pierwszej drużynie. Zgodnie z przepisami pomocnik od stycznia będzie mógł rozmawiać swobodnie z każdą zainteresowaną ekipą. AS twierdzi, że zimą rozpoczęto rozmowy w sprawie przedłużenia umowy, ale wszystko wstrzymano przez koronawirusa.
Dlaczego wcześniej tyle miejsca poświęcano sytuacji Sergio Ramosa, którego kontrakt także wygasa w 2021 roku, a nikt nie mówił o Casemiro? Wszystko przez to, że w listopadzie 2019 roku dzienniki ABC i MARCA podały, że Brazylijczyk podpisał nową umowę do 2023 roku. Dlaczego nie ogłoszono tego oficjalnie? Miał to być efekt nowej polityki klubu, który nowe porozumienia z zawodnikami prezentuje po sezonie lub przed jego rozpoczęciem.
W maju 2019 roku ogłoszono przedłużenie umowy z Tonim Kroosem, a na konferencji prasowej sam Niemiec przyznał, że wszystko było podpisane od kilku miesięcy. Dwa miesiące temu agent Karima Benzemy potwierdził z kolei, że Francuz przedłużył swój kontrakt o rok do końca sezonu 2021/22, a wszystko zostanie ogłoszone przez klub po zakończeniu rozgrywek. Podobna sytuacja ma dotyczyć Fede Valverde, który w listopadzie miał złożyć podpis pod umową do 2025 roku.
AS idzie w zaparte i twierdzi, że chociaż w pewnym momencie uznano, że umowa Casemiro obowiązuje do 2023 roku, to według informacji gazety jej nie podpisano. Dziennik utrzymuje, że obie strony muszą wrócić do rozmów i jego zdaniem na ten moment kluczowemu dla Królewskich 28-latkowi pozostaje niewiele ponad rok kontraktu.
Komentarze (21)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się