Menu
/ marca.com

Brahim naciskał, by zostać w Madrycie… i co?

Foto: Brahim naciskał, by zostać w Madrycie… i co?
Fot. Getty Images

Wykorzystując przymusową przerwę w rozgrywkach, dziennik MARCA podsumowuje dotychczasowe poczynania piłkarzy Realu Madryt w bieżącym sezonie. Dziś przyszedł czas na ocenę występów Brahima.

Klub wyraźnie zachęcał go do zaakceptowania jednej z wielu ofert wypożyczenia, które były na stole ubiegłego lata. Brahim jednak zdecydował się być głuchym na te zachęty i zostać w stolicy Hiszpanii, by przekonać do siebie Zinédine'a Zidane'a, który na niejednej konferencji prasowej wychwalał swojego podopiecznego. Wszystko jednak nie układało się zbyt dobrze dla Hiszpana, na którego jego trener niemalże nie liczył w pierwszej połowie sezonu.

Do zimowego okienka transferowego rozegrał zaledwie 40 minut, z czego 13 w Lidze Mistrzów przeciwko Club Brugge, a resztę w ligowym starciu z Mallorcą. Był to zresztą bardzo symptomatyczny mecz, bo porażka na Balearach pokazała, że „Plan B” Zidane'a, który był kluczem do sukcesu w 2017 roku, nie funkcjonuje już tak dobrze.

Dlatego też zimą Real Madryt ponownie przekazał Brahimowi, że najlepsze dla jego rozwoju byłoby zaakceptowanie którejś z ofert wypożyczenia, mimo wszystko napływających szerokim strumieniem do jego agenta. Getafe nawet publicznie wyraziło zainteresowanie jego sprowadzeniem, ale Hiszpan pozostał nieugięty. Jego sytuacja więc nie zmieniła się zbytnio, choć nieco poprawiło ją nadejście Pucharu Króla, gdzie Brahim po raz pierwszy i jedyny w sezonie wyszedł w pierwszym składzie. Wraz z odpadnięciem z tych rozgrywek przeciwko Realowi Sociedad, sezon Hiszpana dobiegł końca. Do czasu przerwy związanej z koronawirusem już ani razu nie pojawił się na boisku. Wszystko więc wskazuje na to, że nadchodzącego lata historia sprzed roku będzie się powtarzać. Pytanie jedynie, czy tym razem Brahim pójdzie po rozum do głowy, bo talentu w nogach mu nie brakuje.

Wyłącz AdBlocka, żeby zobaczyć pełną treść artykułu.

Reklamy są jedyną formą, jaka pozwala nam utrzymywać portal, płacić za serwery czy wykorzystywanie zdjęć, by codziennie dostarczyć Ci sporą porcję informacji o Realu Madryt. Dlatego prosimy Cię o wyłączenie AdBlocka, jeśli w pełni chcesz cieszyć się możliwościami nowej strony i korzystać z naszej pracy. Gracias!

Komentarze

Wyłącz AdBlocka, żeby brać udział w dyskusji.

Reklamy są jedyną formą, jaka pozwala nam utrzymywać portal, płacić za serwery czy wykorzystywanie zdjęć, by codziennie dostarczyć Ci sporą porcję informacji o Realu Madryt. Dlatego prosimy Cię o wyłączenie AdBlocka, jeśli w pełni chcesz cieszyć się możliwościami nowej strony i korzystać z naszej pracy. Gracias!