Dziesięć miesięcy od przyjścia do Realu Madryt Eden Hazard wciąż jest (tylko?) wielką nadzieją madridismo. Niestety dla kibiców z Bernabéu, nikt nie jest w stanie powiedzieć, czy Belg spełni pokładane w nim oczekiwania, by być wielką gwiazdą drużyny i gościem, który pozwoli zapomnieć o Cristiano Ronaldo (choć wiadomo, że tylu bramek strzelać nie będzie). Na koniec fani Realu chcą myśleć, że – choć Hazarda było mało – warto dać mu kredyt zaufania i wciąż w niego wierzyć.
Rzeczywistość jest taka, że przede wszystkim kontuzje uniemożliwiły Edenowi stanąć na wysokości zadania. Nie można też zapomnieć o kompletnym braku formy i nadwadze, kiedy Belg przychodził do Madrytu. Hazard stracił sporo czasu, by wejść na swój najlepszy poziom i nie rozpoczął rozgrywek na najwyższych obrotach. Z powodu kontuzji mięśniowej przegapił trzy pierwsze spotkania La Ligi. Zadebiutował dopiero 14 września w meczu z Levante na Bernabéu.
Jednak Hazard, w Realu ciągniętym przez Benzemę i Ramosa, jest teraz postacią fundamentalną. Kiedy tylko był zdrowy, to w kilkunastu meczach, w których grał, było widać jego wpływ na grę ofensywną zespołu. 29-latek przez niemal trzy miesiące rozkręcał się, by pokazać swoją klasę i to, że mamy do czynienia z piłkarzem ze światowego topu. Wszystko zawaliło się jednak 26 listopada, podczas feralnego meczu z PSG w Lidze Mistrzów. Po starciu ze swoim kolegą z reprezentacji, Thomasem Meunierem, atakujący Królewskich doznał kontuzji kostki, z którą miał problemy jeszcze w Chelsea. Pierwotnie klub poinformował o stłuczeniu, jednak po kilku dniach wykryto mikropęknięcie stawu skokowego. Niemniej, Hazard, po konsultacjach ze sztabem medycznym, nie zdecydował się na operację.
Niemal trzy miesiące później, 16 lutego, Hazard wrócił do gry w pierwszym składzie na mecz z Celtą. Belg zaliczył świetne zawody i madridismo zaczęło wierzyć na nowo. Nadzieja trwałą jednak krótko. Tydzień później Hazard ponownie doznał kontuzji kostki w starciu z Levatne. Tym razem Belg poddał się operacji, ale już raczej z myślą o przyszłym sezonie i być może ewentualnym występie na EURO. Belg został zoperowany 5 marca w Dallas, a niedługo później rozgrywki futbolowe na całym świecie zostały zawieszone.
Eden Hazard pokazał tylko niewielką część swojego ogromnego potencjału. Piłkarz wystąpił w zaledwie 15 spotkaniach, w których zdobył jedną bramkę i zanotował pięć asyst. Belg wie, że ma czas, by odwrócić swoją sytuację. Piłkarz może liczyć na bezwzględne wsparcie Zidane'a, który zawsze go cenił i od wielu lat starał się o jego transfer do Realu Madryt.
Komentarze (58)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się