Współwłaściciel i prezes Interu Miami ciągle szuka wzmocnień. Sezon 2020 już się rozpoczął, ale po rozegraniu dwóch spotkań rozgrywki przerwano. To jednak nie oznacza, że David Beckham bezczynnie czeka na powrót do gry w piłkę nożną. Anglik doskonale orientuje się na rynku transferowym w Europie i dobrze wie, że Real Madryt może szukać sprzedaży kilku swoich zawodników. Jednym z zawodników na sprzedaż jest z pewnością James Rodríguez.
Kolumbijczyk nie grał u Zinédine'a Zidane'a tyle, ile by chciał. Rzadko łapał się do kadry meczowej, a jego wkrótce wygasający kontrakt (30 czerwca 2021 roku) sprawia, że w jego stronę odwraca się wielu działaczy. Jednym z nich jest David Beckham, który szuka nie tylko odpowiednich sportowców, którzy zagwarantują mu odpowiedni poziom na murawie. James może być katapultą dla zwiększenia wartości zespołu, który dopiero w tym sezonie zaczął pisać swoją historię w Major League Soccer. Taki transfer z pewnością mógłby wzmocnić też pozycję tej ligi na światowej mapie piłkarskiej.
Jak informuje Goal, na razie Inter Miami nie wystosował żadnej oferty Realowi Madryt, ale nie jest tajemnicą, że Królewscy są otwarci na odejście Jamesa. Jego krótki kontrakt może powodować pewną presję na działaczach Realu, a kuluarowe rozmowy już miały się zacząć. Nie wiadomo jednak, czy James w wieku 28 lat będzie chciał opuszczać Europę, w której mieszka od 10 lat. Wyjątkowe stosunki Davida Beckhama i Florentino Péreza mogą ułatwić zadanie klubowi z Florydy, ale prezes Interu będzie musiał też przekonać do tego samego zawodnika. Dla Jamesa Inter jest na razie jedynie jedną z możliwości.
Komentarze (15)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się