Drugi rok z rzędu podczas letniego okienka transferowego w biurach przy Bernabéu będą kierować się zasadą: „Najpierw sprzedaż, później transfery”. Obecnie w drużynie Zidane'a zajętych jest wszystkich 25 miejsc, do których trzeba dodać 11 zawodników, którzy są wypożyczeni. Nie można odrzucać też Areoli, któremu trudno będzie pozostać w klubie, mimo że chciałby tego sam zawodnik. Dlatego ze względu na ilość miejsc w kadrze i pieniądze, zanim klub zacznie zakupy, najpierw musi rozpocząć „Operację sprzedaż”, na której – według portalu Transfermarkt – może zyskać 121 milionów euro.
Dziennik AS twierdzi, że klub chce sprzedać nawet sześciu zawodników, nie licząc tych wypożyczonych. Na listę transferową trafią Gareth Bale (który odchodzić nie chce), James (Jorge Mendes wysłucha za niego ofert), Lucas Vázquez i Mariano (podobnie jak Bale, nie chce odchodzić) oraz prawdopodobnie Odriozola (tu wiele zależeć będzie od decyzji Achrafa) i Nacho. W kwestii tego ostatniego klub i zawodnik podejmą wspólną decyzję. W bieżącym sezonie wychowanek grał zdecydowanie mniej (641 minut) i dyrekcja sportowa poważnie myśli nad zakupem środkowego obrońcy, którym miałby być Dayot Upamecano.
Pandemia koronawirusa storpedowała świat futbolu i w tym momencie trudno przewidzieć, jak będzie wyglądało letnie okienko transferowe i kwestie zarobków zawodników. Według portalu Transfermarkt wartość wszystkich zawodników Realu Madryt w czasie pandemii spadła o 191,5 miliona euro (17,73%). Zgodnie z wyliczeniami portalu, klub mógłby zarobić na sprzedaży 121 milionów euro, na co złożyłyby się pieniądze ze zbycia Bale'a (32 miliony), Jamesa (32), Lucasa (16), Odriozoli (16), Mariano (13) i Nacho (12). Dzięki temu klub zrobi miejsce nowym zawodnikom i w skali roku zaoszczędzi około 75 milionów euro na pensjach.
Komentarze (26)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się